Gersdorf: uważam, że jestem I prezesem SN do 2020 roku

Gersdorf: uważam, że jestem I prezesem SN do 2020 roku
PAP/Marcin Obara

Gersdorf powiedziała, że jej "status wynika z konstytucji, konstytucja jest nadrzędnym prawem i ustawa nie może tego zmieniać".

 

"Dlatego nie uznawałam za stosowne ani występowania do władzy wykonawczej, czyli do pana prezydenta, z całym szacunkiem dla głowy państwa, o to, żeby umożliwił mi sprawowanie funkcji sędziego, bo to oznacza podległość, i na to przysięgając na konstytucję i dodając jako osoba wierząca +tak mi dopomóż Bóg+ nie mogę się zgodzić, bo musze wykonać to, do czego się zobowiązałam" - dodała.

 

"Na razie uważam, że jestem pierwszym prezesem do 2020 roku, ale pan prezydent nie dał mi postanowienia, w którym deklaracyjnie określiłby, że już nie jestem prezesem, więc myślę, że nadal uznaje mnie za pierwszego prezesa" - powiedziała Gersdorf.

 

Odnosząc się do innych pytań i uwag z debaty, podkreśliła, że "sędziowie nie mają żadnej korporacji". "Sędziowie są niezawiśli, sąd niezależny i nie ma tu nic do czynienia z korporacyjnością, o której państwo stale i ciągle mówicie" - zwróciła się do posłów. Zauważyła, że korporacje mają radcy prawni i adwokaci, a przynależność do nich jest obowiązkowa.

 

"Sędziowie nie mają żadnej korporacji. Sędziowie są niezawiśli i nie znam drugiego takiego zawodu, który byłby tak niezależny jak zawód sędziowski, a przeszłam wszystkie zawody prawnicze" - dodała.

 

(PAP)