Rekordowy przemyt haszyszu przejęty przez CBŚP. Policjanci zabezpieczyli narkotyki warte 100 milionów złotych

W komunikacie KGP poinformowano, że do sprawy zatrzymano 6 osób z czego 5, na wniosek prokuratora, zostało tymczasowo aresztowanych przez sąd, a wobec 1 zastosowano "środki wolnościowe". Wszystkie osoby podejrzane są o udział w zorganizowanej grupie przestępczej i o przestępstwa narkotykowe.

 

Jak mówił na konferencji prasowej w Warszawie wiceszef MSWiA Jarosław Zieliński, policjanci zapobiegli dopuszczeniu na rynek narkotyków, które mogłyby trafić do nawet 30 mln osób. "Prawie 30 mln dawek (...) nie trafi do młodzieży, uchronimy w szczególności młodych ludzi przed szkodliwym działaniem narkotyków" - powiedział. Zaznaczył, że to największa akcja polskiej policji w ostatnim czasie.

 

Wiceminister zwrócił uwagę, że wartość zatrzymanych materiałów to ponad 60 mln zł, ale gdyby doszło do sprzedaży ulicznej, to wartość mogłaby wynosić nawet 100 mln zł. "CBŚP zatrzymało transport 517 kg prekursorów o APAA, służących do produkcji amfetaminy, a także ogromną ilość 3 tys. kg haszyszu" - poinformował. Zieliński dodał, że zatrzymane transporty pochodziły z Chin i Pakistanu.

 

Zieliński podziękował wszystkim policjantom, którzy brali udział w akcji, oraz Prokuraturze Krajowej, która nadzorowała działania.

 

Komendant Główny Policji nadinsp. Jarosław Szymczyk powiedział, że zatrzymania transportów to wynik miesięcy ciężkiej pracy funkcjonariuszy. Zwrócił uwagę, że transport haszyszu zatrzymano w porcie w Gdyni "Wpłynął do portu w Gdyni z Pakistanu pod legendą transportu pościeli" - podkreślił. Zwrócił uwagę, że z zarekwirowanego prekursora APAA można było przygotować ok. 250 kg czystej amfetaminy.

 

Komendant Centralnego Biura Śledczego Policji insp. Kamil Bracha zwrócił z kolei uwagę, że działania przeprowadzono we współpracy ze służbami zagranicznymi: amerykańską Drug Enforcement Administration (DEA) i pakistańską Pakistan Anti - Narcotics Force (ANF). W komunikacie KGP zwrócono uwagę, że współpraca polegała na analizie i wymianie posiadanych informacji. "Rekordowe zabezpieczenie narkotyków było rezultatem bardzo sprawnej pracy operacyjnej i bardzo ścisłej współpracy międzynarodowej pomiędzy służbami antynarkotykowymi Polski, Pakistanu i Stanów Zjednoczonych. Operacja ta jest doskonałym przykładem wspólnego działania organów ścigania różnych krajów. Ściganie i zwalczanie międzynarodowych siatek przemytników narkotyków, którzy nie respektują granic ani prawa jest ogromnie ważnym zadaniem, które podejmujemy każdego dnia" – powiedział szef oddziału DEA w Warszawie Jason Schumacher.

 

Bracha zaznaczył, że grupa, która zajmowała się przemytem narkotyków, była "nieźle zorganizowana". "Żeby zorganizować te dwa przemyty osoby zakładały firmy na terenie naszego kraju. Przy pierwszym przemycie była to firma, która mogła legalnie obracać środkami chemicznymi" - wyjaśniał Bracha. Dodał, że inna firma, wykorzystana do przemytu haszyszu, zajmowała się obrotem tekstyliami.

 

Jak podkreślono w komunikacie, członkowie grupy mieli określone role - jedni zajmowali się przemytem, inni magazynowaniem, kolejni byli odpowiedzialni za produkcję prekursorów, środków odurzających i substancji psychotropowych. "Nielegalne substancje trafiały do osób, które wprowadzały je do obrotu lub przemycały do krajów UE" - dodano.

 

(PAP)