Tysiąc złotych za adopcję psa? Tak Patryk Jaki chce walczyć z przepełnieniem w schroniskach

Batalia o władzę w stolicy coraz intensywniejsza. Kandydat prawa i sprawiedliwości, Patryk Jaki, chce, by osoby, które adoptują psa ze schroniska, otrzymały rekompensatę. Kwota ta miałaby zostać przeznaczona na weterynarza czy behawiorystę.

 

Nie tędy droga - ostrzegają pracownicy schroniska. Bo nowy właściciel, po zabraniu zwierzęcia ze schroniska i po otrzymaniu rekompensaty, mógłby psa porzucić, a ten trafiłby z powrotem do przytułka. Tu koło się zamyka, ale jak przekonują członkowie sztabu Patryka Jakiego oszukanie systemu nie będzie takie proste. Pomóc w tym mają regulacje prawne.

 

Po kontrowersjach wywołanych tym pomysłem, Patryk Jaki zapewnia - żywej gotówki nie będzie. Ma być za to bezpłatna wizyta u weterynarza i inne udogodnienia. Dziś adoptując psa ze schroniska, otrzymujemy zapas karmy na kilka dni i aktualne badania weterynaryjne.