Imigrantka wspięła się na Statuę Wolności. Protest przeciwko polityce Trumpa utrudnił życie turystom

44-letnia imigranta z Demokratycznej Republiki Konga wspięła się na Statuę Wolności,a dokładnie na cokół. Inni demonstranci w tym czasie rozwinęli transparent u stóp pomnika.

 

Kobieta weszła na wysokość około 30 metrów. Na miejscu szybko pojawili się policjanci. Przez cztery godziny przekonywali kobietę, żeby zeszła. Całe zajście transmitowały na żywo telewizje. W końcu dwóch funkcjonariuszy wspięło się do niej i sprowadziło na dół.

 

Kobieta powiedziała, że weszła na monument w obronie dzieci imigrantów, które przebywają w Teksasie i zostały rozdzielone z rodzicami. Domagała się zakończenia deportacji i dzielenia rodzin.