To wylęgarnia szczurów i sypialnia dla bezdomnych. Smutny los bielańskiego bazaru

Bazar przy Broniewskiego na warszawskich Bielanach to sypialnia dla bezdomnych i wylęgarnia szczurów - skarżą mieszkańcy pobliskiego osiedla. Tylko w zeszłym roku doszło w tym miejscu do osiemnastu interwencji policji, które dotyczyły zakłócania porządku publicznego. 

 

Kupcy mają już dość, bo właściciel terenu nic nie robi, by uprzątnąć opuszczone kioski. Po pożarze, jaki miał miejsce w maju - zostały zgliszcza, które w każdej chwili mogą się zawalić. 

 

Z nieoficjalnych informacji wynika, że bazar przejdzie pod zarząd dzielnicy i to urzędnicy zadecydują o jego ewentualnej modernizacji. Do tego czasu jednak - z niechcianymi lokatorami kupcy będą musieli radzić sobie sami.