Klauzula sumienia w każdej dziedzinie? Ordo Iuris zbiera podpisy pod petycją do senatorów

Salony fryzjerskie nie dla muzułmanów i czarnoskórych, przejazdy taksówką nie dla homoseksualistów, prezerwatywy tylko w wybranych aptekach. Takie zdaniem opozycji mogą być konsekwencje zmiany przepisów dotyczących tak zwanej klauzuli sumienia. Podpisy pod internetową petycją do Senatu w tej sprawie zbierają Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny.

 

Tymczasem pomysłodawcy petycji chcą między innymi, żeby z kodeksu wykroczeń usunąć artykuły, które pozwalają karać przedsiębiorców za odmowę wydania towaru lub usługi. Na podstawie tych przepisów sąd ukarał ostatnio grzywną łódzkiego drukarza, który odmówił wydrukowania ulotek organizacji działającej na rzecz gejów i lesbijek.

 

Zwolennicy klauzuli sumienia ubolewają, że drukarz, cukiernik czy hotelarz nie mogą odmówić, kiedy organizacja LGBT zażąda od nich na przykład ulotek, tortu lub wynajmu sali na - tu cytat - gorszące imprezy.


Do tej pory pod petycją popierającą wprowadzenie klauzuli sumienia dla wszystkich branż podpisało się ponad dziesięć tysięcy osób.