Cztery osoby ranne po kolejnej gonitwie z bykami w Pampelunie

Cztery osoby ranne po kolejnej gonitwie z bykami w Pampelunie
PAP/EPA/Villar Lopez

Dwie ranne osoby trafiły do szpitala z urazami głowy, a pozostałe z rozległymi stłuczeniami - poinformował rzecznik lokalnego szpitala Tomas Belzunegui.

 

Po wygonieniu z zagrody na początku 875-metrowej trasy byki podzieliły się na dwie grupy. Gonitwa trwała 2 minuty i 33 sekundy.

 

Zgodnie ze zwyczajem trasa biegu skończyła się dla byków na arenie. Po południu zwierzęta biorą udział w walkach, gdzie są pojedynczo zabijane.

 

Od początku tegorocznej fiesty w gonitwach byki wzięły na rogi jedną osobę. Ogółem od 1910 roku w biegach tych zginęło co najmniej 16 osób, w tym ostatnio w 2009 roku.

 

Obchody święta Sanfermines rozpoczęły się w piątek i potrwają do 14 lipca; w tym czasie odbędzie się łącznie osiem gonitw z bykami. Tradycja fiesty ku czci św. Fermina, jednego z patronów Nawarry - prowincji, gdzie znajduje się Pampeluna - sięga XVI wieku. Organizowane z tej okazji uroczystości i zabawy rozsławił Ernest Hemingway w powieści "Słońce też wschodzi".

 

Biegi byków w Pampelunie wywołują protesty obrońców praw zwierząt, wskazujących, że zdezorientowane i narażone na wielki stres byki są zmuszane do biegu wśród poszturchujących ich ludzi wąskimi uliczkami miasta, a następnie giną w walce z matadorem. Krytycy wskazują ponadto na odnotowane w minionych latach liczne napaści na tle seksualnym na kobiety podczas Sanfermines.

 

(PAP)