Władze Niemiec rozpatrują irański wniosek o 300 mln euro w gotówce

Władze Niemiec rozpatrują irański wniosek o 300 mln euro w gotówce
fot.PAP/EPA
Wcześniej sprawę tę ujawnił wysokonakładowy dziennik "Bild" zaznaczając, że Iran uzasadnił swój wniosek potrzebą zapewnienia pieniędzy obywatelom irańskim, którzy "z powodu braku dostępu do uznanych kart kredytowych zmuszeni są posługiwać się w podróżach zagranicznych walutą euro w gotówce".
 
Konkretnie chodzi tu o pieniądze znajdujące się w państwowym Europejsko-Irańskim Banku Handlowym, którego udziałowcem jest niemiecki bank centralny Bundesbank.
 
Analizą wniosku zajmuje się Federalny Urząd Kontroli nad Usługami Finansowymi (BaFin). Rzecznik niemieckiego MSZ poinformował, że analiza ma wyjaśnić także, "czy mogłoby dojść do naruszenia reżimu sankcji".
 
Prezydent Donald Trump wycofał USA z umowy nuklearnej z Iranem z 2015 roku i zarządził wobec niego ostre sankcje, oskarżając Teheran o potajemne kontynuowanie prac nad uzyskaniem broni jądrowej - co zarzuca Irańczykom także Izrael. Nowe sankcje przewidują karanie banków za bezpośrednie bądź pośrednie wspieranie transakcji z partnerami irańskimi, czego efektem mogłoby być zamrożenie niemal wszystkich aktywów zagranicznych Iranu.
 
Rzeczniczka resortu finansów podkreśliła, że kryteria analizy są jasne, ale nie ujawniła, jak długo może ona trwać. "W każdym razie mamy wyraźną linię jeśli chodzi o zezwalanie na tak duże transakcje z państwami, gdzie występuje szczególne ryzyko prania pieniędzy i finansowania terroryzmu" - powiedziała.
 
Powołując się na niemieckie koła rządowe agencja dpa podała, że podjęto w tej sprawie kontakty także z rządem USA i z Izraelem. Jednak by zablokować lotniczą dostawę banknotów potrzebne byłyby twarde dowody, iż transferowane pieniądze miałyby zostać wydane na działalność sprzeczną z prawem. Zdaniem rozmówców dpa, wszystko to jest "politycznie drażliwe", a za ujawnieniem irańskiego wniosku mógł stać interes polityczny. 
 
(PAP)