Prezydent przestraszył się tłumów? Ekspresowy podpis pod ustawą o Sądzie Najwyższym

Ekspresowy podpis prezydenta Andrzeja Dudy pod ustawą o Sądzie Najwyższym zirytował przeciwników rządu. Tłumy pod Pałacem Prezydenckim robiły wszystko, żeby wykazać dezaprobatę wobec głowy państwa. Doszło do szarpaniny z policją, która użyła gazu łzawiącego. Kiedy protestujący opuścili okolice Pałacu, można było zauważyć wulgarny napis skierowany do jego mieszkańca. Prawo i Sprawiedliwość nie rozumie, skąd wzięła się wściekłość tłumu i tłumaczy prezydenta z wyjątkowo szybkiego szybkiego podpisu pod ustawą.

 

Ale zdaniem opozycji prezydent Duda chciał uniknąć powtórki sprzed roku. Wtedy również pod Pałacem Prezydenckim gromadziły się tłumy. Głowa państwa po wielu dniach wielotysięcznych protestów zdecydowała się zawetować ustawy sądowe. PO twierdzi, że szybki podpis pod tegoroczną ustawą to znak, że przed rokiem prezydent oszukał Polaków i wcale nie zależy mu na niezależnych od polityków sądach.