Grecja: poszukiwania ofiar pożarów, m.in we wrakach aut

Premier Grecji Aleksis Cipras oświadczył w piątek w obecności swoich ministrów, że bierze na siebie "pełną odpowiedzialność polityczną" za pożary, które przez kilka dni pustoszyły region Attyka, doprowadzając do śmierci co najmniej 87 osób.
 
"Zwołałem was tu dziś przede wszystkim po to, by przed wami i przed całym narodem Grecji wziąć na siebie pełną odpowiedzialność polityczną za tę tragedię" - powiedział szef rządu w wystąpieniu transmitowanym przez grecką telewizję.
 
Jedną z przyczyn pożarów było m.in. nielegalne budowanie domów, na co - podkreślił - poprzednie rządy od wielu lat dawały przyzwolenie. Zapowiedział, że podejmie wszelkie niezbędne działania, by zmienić ten stan rzeczy i jednocześnie pomóc mieszkańcom tych budynków.
 
Cipras dodał, że istnieją przesłanki wskazujące, że pożary były dziełem podpalaczy. "Przez całe lato musimy się mieć na baczności" - powiedział, wskazując, że podpalacze mogą uderzyć ponownie.
 
W czwartek minister ds. porządku publicznego Nikos Toskas poinformował, że analiza obrazu satelitarnego i wyniki inspekcji lokalnych sugerują, że ogień, który w poniedziałek wybuchł w krótkim czasie w wielu miejscach, najprawdopodobniej został spowodowany podpaleniami.
 
W piątek nadal trwała identyfikacja ofiar. W wyznaczonej kostnicy w Atenach od ich bliskich pobierane były próbki DNA. Według policji analiza pobranego materiału zajmie co najmniej kilka dni i dopiero wtedy będzie można z większą dokładnością wypowiedzieć się na temat liczby ofiar śmiertelnych.
 
Z blisko 3,1 tys. sprawdzonych dotąd przez służby domów na terenach, które ucierpiały z powodu ognia, blisko połowę uznano za nienadającą się do dalszego mieszkania - przekazał rząd grecki.
 
Z powodu pożarów w Grecji ogłoszono stan wyjątkowy i trzydniową żałobę narodową, która zakończyła się w czwartek.
 
Grecja jest obok Portugalii, Hiszpanii i Włoch jednym z krajów śródziemnomorskich, w których wydłużyły się w ostatnich dziesięcioleciach okresy suszy i wysokich temperatur, co szczególnie sprzyja pożarom lasów.
 
Tegoroczne pożary w Grecji należą najtragiczniejszych w skutkach w Europie w XXI wieku.
 
(PAP)