Nowe fakty ws. zamordowanych dziennikarzy. Media ujawniły zeznania ich kierowcy

Nowe fakty w sprawie zabójstwa trzech rosyjskich dziennikarzy w Republice Środkowoafrykańskiej. Ich kierowca, który przeżył atak, zeznał, że ofiary rozumiały język, którym posługiwali się napastnicy. Powiedział też, że mężczyźni kontaktowali się przed podróżą z którymś ze swoich rodaków w stolicy tego afrykańskiego kraju. Ten miał powiedzieć im, że dalsza podróż jest bezpieczna.

 

Rosjanie przekazali tą informację wojskowym na posterunku armii rządowej. Wtedy pozwolili im odjechać. Osiemnaście kilometrów dalej zostali zatrzymani przez uzbrojonych ludzi. Tu informacje są sprzeczne. Jedne media informują, że dziennikarze byli torturowani - inne o tym, że samochód został ostrzelany z zasadzki. Przeżył jedynie kierowca, którego napastnicy wypuścili.

 

Republika Środkowoafrykańska to jeden z najbardziej niestabilnych krajów Afryki. Dziennikarze planowali przygotowanie tam dokumentu o rosyjskich najemnikach z tak zwanej grupy Wagnera.