Emocje jak na torze Formuły 1. Tradycyjne wyścigi kosiarek w Wielkiej Brytanii

Już na pierwszy rzut oka widać że nie są to wyścigi Formuły 1. Emocje i wola walki są jednak bardzo zbliżone. Zawodnicy wsiadają na czterokołowe kosiarki spalinowe i ścigają się po torze wyłożonym torfem.

 

Przez dwanaście godzin 43 rajdowe zespoły z całego świata ścigały się w angielskim Sussex. Skończyły dopiero o świcie. Kosiarki mogły być lekko zmodyfikowane. Każda oczywiście pozbawiona była ostrzy do koszenia. Kierowcy mogli się zatrzymywać na niezbędne naprawy, dolanie paliwa czy zmianę za kółkiem.

 

Najszybszy zespół przejechał w ciągu nocy 430 okrążeń. Wyścigi na kosiarkach to coroczna angielska tradycja która sięga korzeniami 1973 roku.