Poznań: areszt dla 21-latka, który zaatakował nożem dwie osoby

Poznań: areszt dla 21-latka, który zaatakował nożem dwie osoby

O zatrzymaniu 21-latka i zastosowanym wobec niego areszcie poinformowała w piątek st. sierż. Marta Mróz z poznańskiej policji.

 

Do zdarzenia doszło w niedzielę w nocy w rejonie ul. Kasprzaka w Poznaniu. "Tam, w godzinach nocnych, policjant będący po służbie wraz z kolegą zauważyli, że młody chłopak próbuje odpiąć zabezpieczenie roweru. Wzbudziło to ich zainteresowanie, więc postanowili sprawdzić, czy nie jest to potencjalny złodziej. Podeszli do mężczyzny, aby zapytać czy jednoślad jest jego własnością, a wtedy 21-latek wyciągnął nóż, ranił mężczyzn i uciekł" – tłumaczyła Mróz.

 

Jak dodała, świadkowie, którzy widzieli całe zdarzenie, wezwali na miejsce służby ratunkowe, które udzieliły pomocy poszkodowanym.

 

"Policjanci szybko ustalili, tożsamość mężczyzny. Podejrzewali, że mężczyzna będzie się ukrywał, ponieważ - jak się okazało - był już wcześniej poszukiwany do odbycia kary. Mundurowi sprawdzali każdy sygnał mogący naprowadzić ich na sprawcę. Ostatecznie poszukiwany został zatrzymany 29 sierpnia w mieszkaniu na poznańskich Jeżycach. Przebywał tam u swojej znajomej" – podkreśliła Mróz.

21-latek usłyszał zarzuty "czynnej napaści na funkcjonariusza publicznego, spowodowanie uszczerbku na zdrowiu oraz narażenie na utratę życia lub zdrowia". Na wniosek prokuratora, poznański sąd zastosował wobec niego tymczasowe aresztowanie.

 

Mężczyźnie może grozić nawet do 10 lat więzienia.

 

Mróz wskazała, że zdarzenie, do którego doszło w niedzielę w nocy pokazuje, że "policjantem się jest 24 godziny na dobę. Jest również przykładem, że słowa roty policyjnego ślubowania +nawet z narażeniem życia+ są przez policjantów traktowane poważnie" – podkreśliła policjantka.

 

(PAP)