Kwaśniewski pisze do Dudy. PiS: "Były aparatczyk PZPR nie powinien pouczać"

Prezydenci Andrzej Duda i Aleksander Kwaśniewski podzieleni w podejściu do Unii Europejskiej. Byłej głowie państwa nie spodobały się słowa obecnej, które padły podczas spotkania z mieszkańcami Leżajska. Kwaśniewski pisze w otwartym liście do prezydenta Dudy, że jego słowa są nieprawdziwe i niebezpieczne a Unia jest realną wspólnotą, która sześć dekad zapewniała pokój w Europie. Politycy Prawa i Sprawiedliwości twierdzą, że były prezydent nie ma moralnego prawa, aby pouczać obecnego.

 

Tymczasem prezydent Kwaśniewski przypomina urzędującej głowie państwa, że w krajach krytykowanej przez niego Unii pracuje 2,5 miliona polskich obywateli. Zwraca też uwagę, że tylko na lata dwa tysiące siedem dwa tysiące dwadzieścia Unia przyznała Polsce prawie sto pięćdziesiąt miliardów euro z unijnych funduszy.

 

Na sejmowych korytarzach słychać natomiast, że prezydent Duda twardym kursem wobec Brukseli chce odzyskać zaufanie twardego elektoratu PiS-u, którego twarzą jest między innymi Krystyna Pawłowicz. Swego czasu głowa państwa podpadła bowiem środowisku klubów Gazety Polskiej między innymi zawetowaniem reformy sądownictwa i ustawy degradacyjnej.