SpaceX: japoński miliarder Yusaku Maezawa poleci dookoła Księżyca

"Nareszcie mogę ogłosić, że zostałem wybrany do lotu wokół Księżyca. To marzenie mojego życia. Od dzieciństwa uwielbiam Księżyc" - poinformował Maezawa podczas uroczystości w siedzibie SpaceX pod Los Angeles.

 

42-letni miliarder i były perkusista w zespole punkowym, który majątek zbił dzięki założeniu największego w Japonii sklepu internetowego z odzieżą, zapowiedział, że na pokład zaprosi ze sobą od sześciu do ośmiu osób - artystów, architektów, projektantów itp.

 

Jego goście, którzy za tę niezwykłą wycieczkę nie będą musieli płacić, "zobaczą Księżyc z bliska i Ziemię w pełnej okazałości oraz stworzą dzieła wyrażające ich doznania" - powiedział Maezawa.

 

Jak dodał, od dawna zastanawiał się, jakie dzieła sztuki stworzyliby artyści - tacy jak Jean-Michel Basquiat czy Andy Warhol - gdyby kiedykolwiek zaoferowano im podróż kosmiczną. "Chcę stworzyć zadziwiające dzieła sztuki dla ludzkości" - podkreślił.

 

Nie zdradził, kto ma mu towarzyszyć podczas lotu, ale w odpowiedzi na pytanie jednego z dziennikarzy dodał, że rozważy zaproszenie szefa SpaceX, Elona Muska.

 

Obecny na konferencji Musk zdradził, że Japończyk zapłacił "mnóstwo pieniędzy" za lot w kosmos, nie ujawnił jednak konkretnej kwoty.

Zaplanowana na około tydzień podróż, nieobejmująca lądowania na Księżycu, odbędzie się w 2023 roku, "jeśli wszystko dobrze pójdzie" - przekazał Musk.

 

Prace nad Big Falcon Rocket (BFR) wciąż trwają. Przed lotem z załogą na pokładzie SpaceX planuje kilka bezzałogowych startów testowych rakiety. Maszyna ma mierzyć 118 m wysokości, a koszt jej stworzenia oceniany jest przez Muska na około 5 mld dolarów.

 

Żaden człowiek nie odwiedził Księżyca bądź jego orbity od ostatniej misji Apollo w 1972 roku. W latach 1968-1972 na Księżyc poleciało w sumie 24 ludzi, z czego połowa postawiła stopę na jego powierzchni. Średni dystans między Ziemią a Księżycem wynosi ok. 380 tys. km.

Amerykańska NASA planuje własny lot wokół Księżyca w okolicach 2023 roku.

 

Jak przypomina agencja AP, era turystycznych lotów w kosmos rozpoczęła się w 2001 roku, gdy biznesmen z Kalifornii Dennis Tito zapłacił za możliwość odbycia lotu na pokładzie rosyjskiego Sojuza na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Podróż zorganizował amerykański koncern Space Adventures, który od tego czasu wysłał w kosmos kilku kolejnych klientów.

 

(PAP)