Obraduje Synod, który może dać autokefalię prawosławnym Ukrainy

Obraduje Synod, który może dać autokefalię prawosławnym Ukrainy
Linus Friedel/CC
Spotkanie hierarchów toczy się za zamkniętymi drzwiami i potrwa do czwartku. "Według rozmówców BBC News Ukraina, na tym posiedzeniu rozpatrywana będzie najprawdopodobniej kwestia ukraińska" – czytamy.
 
BBC przypomina, że przedstawiciele Konstantynopola twierdzili w ostatnim czasie, że sprawa wydania aktu o niezawisłości Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego weszła w końcowe stadium. W trakcie trwającego Synodu może dojść do głosowania nad tą kwestią i podpisania samego tomosu bądź jedynie do omówienia tego aktu.
 
Synod może podjąć ponadto temat odwołania anatemy dla obecnego zwierzchnika nieuznawanego dziś przez Kościoły prawosławne Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego, Filareta. W 1997 roku został on wykluczony z Kościoła przez Rosyjski Kościół Prawosławny za to, że wraz z częścią hierarchów powołał oddzielny Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego.
 
25 września podporządkowany Rosji Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego zaapelował do patriarchy Konstantynopola Bartłomieja o zaprzestanie ingerencji w jego sprawy wewnętrzne i nienaruszanie jego terytorium kanonicznego. Synod tego Kościoła oświadczył wówczas, że wyznaczeni przez patriarchę Bartłomieja egzarchowie (namiestnicy) do spraw autokefalii Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego powinni opuścić Ukrainę.
 
Episkopat Ukraińskiego Kościoła Patriarchatu Moskiewskiego postanowił jednocześnie, że jego hierarchowie nie będą odprawiali wspólnych mszy z przedstawicielami Patriarchatu Konstantynopolitańskiego. Do wiernych zaapelowano o modlitwy w intencji "zachowania jedności Świętego Prawosławia".
 
Patriarcha Bartłomiej dał w tym czasie do zrozumienia, że nie zmieni stanowiska, jeśli chodzi o poparcie autokefalii Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego. Podkreślił, że Patriarchat Konstantynopolitański ani nie będzie niczym groził, ani odpowiadał na groźby. Bartłomiej zaznaczył też, że jest prawem Ekumenicznego Patriarchatu Konstantynopola przyznawanie autokefalii i że przyznano ją "całej serii Kościołów, począwszy od Rosji w XVI wieku".
 
Na Ukrainie działają dwa duże Kościoły prawosławne: Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Moskiewskiego oraz Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego.
 
Ukraiński Kościół Prawosławny Patriarchatu Kijowskiego powstał po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości w roku 1992, ale nie jest uznawany przez Kościoły prawosławne na świecie. Istnieje także mniejszy, wywodzący się z ukraińskiej diaspory na Zachodzie Ukraiński Prawosławny Kościół Autokefaliczny, który również nie jest kanoniczny.
 
W kwietniu hierarchowie Patriarchatu Kijowskiego i Ukraińskiego Prawosławnego Kościoła Autokefalicznego wraz z prezydentem Petrem Poroszenką zwrócili się do Ekumenicznego Patriarchatu Konstantynopola o wystawienie tomosu powołującego niezależny od Moskwy Kościół prawosławny. Apel ten poparł ukraiński parlament.
 
Tomos patriarszy o nadaniu autokefalii jest prawem zasadniczym dla każdego Kościoła prawosławnego i wydanie go ukraińscy politycy postrzegają jako kluczowy krok dla konsolidacji tożsamości narodowej Ukrainy.
 
Przeciwko wydaniu tomosu występuje Rosyjski Kościół Prawosławny, którego Synod zdecydował 14 września w Moskwie, że wycofuje się ze struktur zarządzanych przez Patriarchat Konstantynopolitański oraz zawiesza wszelkie kontakty z Konstantynopolem.
 
Synod zdecydował również, że w czasie modlitw w świątyniach Patriarchatu Moskiewskiego nie będzie wymieniany patriarcha Konstantynopola Bartłomiej. Duchowni Patriarchatu Moskiewskiego i Konstantynopolitańskiego nie będą też wspólnie odprawiać nabożeństw. Hierarchowie Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej opowiedzieli się także za zwołaniem Soboru Panprawosławnego w sprawie możliwej autokefalii Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego.
 
(PAP)