Merkel: Nie będzie eksportu broni do Arabii Saudyjskiej do wyjaśnienia śmierci dziennikarza

"To musi zostać wyjaśnione. Dopóki nie zostanie wyjaśnione, nie będzie eksportu broni do Arabii Saudyjskiej. Zapewniam was o tym bardzo stanowczo" - powiedziała Merkel na wiecu wyborczym w Ortenbergu przed niedzielnymi wyborami do parlamentu Hesji.
 
Wstrzymanie eksportu broni do Arabii Saudyjskiej do czasu wyjaśnienia okoliczności śmierci krytycznego wobec Rijadu Chaszodżdżiego, zamordowanego w saudyjskim konsulacie w Stambule, Merkel zapowiadała już w niedzielę. Kanclerz podkreślała też, że winni tej zbrodni muszą zostać pociągnięci do odpowiedzialności.
 
Minister gospodarki Niemiec Peter Altmaier wezwał w poniedziałek państwa UE, by te poszły za przykładem Berlina i przestały eksportować broń do Arabii Saudyjskiej, dopóki kraj ten nie wyjaśni sprawy zabójstwa Chaszodżdżiego.
 
Do tej pory rząd w Berlinie zatwierdził eksport broni do Arabii Saudyjskiej o wartości 400 mln euro - przypomina Reuters. To drugi odbiorca niemieckiego uzbrojenia po Algierii.
 
Decyzja w sprawie wycofania się z już uzgodnionych umów zbrojeniowych z Arabią Saudyjską podjęta zostanie niedługo - zapowiedział Altmaier. "W (niemieckim) rządzie panuje jednomyślność, że nie będziemy na tę chwilę zgadzać się na dalszy eksport broni, gdyż chcemy wiedzieć, co się stało (z Chaszodżdżim)" - podkreślił.
 
Ponad dwa tygodnie od zaginięcia Chaszodżdżiego władze Arabii Saudyjskiej przyznały w nocy z piątku na sobotę, że został on zabity w konsulacie w Stambule. Oficjalna saudyjska agencja prasowa SPA poinformowała, że dziennikarz zginął podczas kłótni i bójki na pięści, do jakiej doszło w placówce między nim a "wieloma osobami".
 
2 października krytyczny wobec rządów następcy tronu księcia Muhammada ibn Salmana dziennikarz wszedł do konsulatu Arabii Saudyjskiej w Stambule, by załatwić formalności związane ze zmianą stanu cywilnego, po czym ślad po nim zaginął.
 
Władze Turcji od początku podejrzewały, że dziennikarz został zamordowany w konsulacie, a jego ciało stamtąd wywieziono. Przez ponad dwa tygodnie Rijad konsekwentnie odrzucał oskarżenia o zamordowanie Chaszodżdżiego. 
 
PAP)