Rząd za powołaniem rzecznika praw pasażerów

O decyzji rządu poinformowało w komunikacie Centrum Informacyjne Rządu.
 
Powołanie rzecznika praw pasażerów "oznacza to możliwość dochodzenia przez pasażera swoich roszczeń bez konieczności wstępowania na drogę sądową". Jednak warunkiem prowadzenia takiego postępowania, dodaje komunikat, będzie wyrażenie zgody na nie przez każdy ze wskazanych podmiotów, którego dotyczy ewentualne naruszenie.
 
"Pasażerowie będą mogli złożyć skargę do rzecznika praw pasażerów dopiero po wyczerpaniu możliwości postępowania reklamacyjnego bezpośrednio u przewoźnika organizatora wycieczki lub sprzedawcy biletów. Na złożenie reklamacji pasażerowie będą mieli rok od dnia zrealizowania lotu lub dnia, w którym lot miał być wykonany. Reklamacja powinna być rozpatrzona w ciągu 30 dni od daty jej złożenia. Prezes Urzędu Lotnictwa Cywilnego będzie mógł ukarać przewoźnika, organizatora wycieczki lub sprzedawcę biletów za łamanie praw pasażerów karą maksymalnie 100 tys. zł" - głosi komunikat CIR.
 
Rzecznik praw pasażerów ma działać przy Urzędzie Lotnictwa Cywilnego i zostanie wyznaczony przez prezesa tego Urzędu spośród jego pracowników na pięcioletnią kadencję.
 
Projekt noweli Prawa lotniczego zakłada również, że w trakcie wykonywanej kontroli pracownicy ULC będą mieli prawo wstępu na pokład statku powietrznego i pozostawania na nim podczas operacji lotniczych oraz żądania udzielenia ustnych wyjaśnień na miejscu kontroli. "Wprowadzono również możliwość przeprowadzania kontroli niezapowiedzianych – chodzi o podniesienie poziomu wykrywalności praktyk naruszających przepisy prawa lotniczego, a tym samym o podniesienie poziomu bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego" - czytamy.
 
 (PAP)