Kepler kończy swoją misję. W teleskopie kończy się paliwo

Kepler kończy swoją misję poszukiwania planet, na których może istnieć życie. Po prawie dziesięciu latach obserwowania kosmosu w teleskopie kończy się paliwo. Inżynierowie misji wyłączą wkrótce nadajniki radiowe i przestaną sterować Keplerem. Pozostanie on w komosie, ale będzie dryfował w nieznanym kierunku.

 

Teleskop podczas długiej misji, która - dodajmy - pierwotnie miała trwać około czterech lat, odkrył ponad dwa i pół tysiąca egzoplanet, w tym około pięćdziesięciu, które wielkością i temperaturą bardzo przypominają Ziemię. Na jednej z nich mogą nawet być oceany wody, a w nich życie. Wciąż jednak wielu danych nie udało się w pełni zanalizować.

 

Misję Keplera będą kontynuować dużo nowocześniejszy, wystrzelony w kwietniu tego roku teleskop TESS oraz teleskop Jamesa Webba, który znajdzie się w kosmosie za trzy lata.