Prezydent Duda chce własnych służb informacyjnych

Prezydent będzie informowany przez własną służbę 24 godziny na dobę. Opozycja uważa, że w ten sposób chce się uniezależnić m.in. od resortu obrony - informuje poniedziałkowa "Rzeczpospolita".
 
"1,047 mln zł – takie będą roczne koszty etatów służby informacyjnej, która ma powstać w prezydenckim Biurze Bezpieczeństwa Narodowego" - czytamy w "Rzeczpospolitej". Jak podano, taka pozycja znalazła się w projekcie budżetu BBN na przyszły rok, do którego dotarła gazeta.
 
Jak pisze "Rz", z dokumentu wynika, że cele nowej komórki to "monitorowanie i ocena wydarzeń, w tym zagrożeń, pod kątem zasadności reagowania na nie przez prezydenta RP", "sporządzanie raportów sytuacyjnych" oraz "informowanie BBN w przypadku zagrożeń". Projekt zakłada też, że "służba pełniona będzie całodobowo, w systemie ciągłym (weekendy i dni świąteczne)". W BBN ma powstać nawet "ściana wizyjno-graficzna" na użytek nowej komórki.
 
"Może to zaskakiwać, bo dotąd BBN zajmowało się zadaniami o charakterze strategicznym. Pracowało np. nad kierunkami rozwoju bezpieczeństwa narodowego, monitorowało zaangażowanie wojska za granicą i przygotowywało projekty ustaw dotyczących obronności" - podkreśla "Rzeczpospolita".
 
(PAP)