Polska – Bośnia i Hercegowina 4:0 w towarzyskim meczu piłkarek nożnych

Polska – Bośnia i Hercegowina 4:0 w towarzyskim meczu piłkarek nożnych
PAP/Krzysztof Świderski

Bramki: 1:0 Marina Lukic (38, samobójcza), 2:0 Emilia Zdunek (64), 3:0 Ewelina Kamczyk (66), 4:0 Gabriela Grzywińska (80, wolny)

 

Polska: Anna Szymańska – Aleksandra Sikora, Patrycja Balcerzak, Małgorzata Mesjasz, Gabriela Grzywińska, Martyna Wiankowska (46. Natalia Chudzik) - Ewelina Kamczyk, Sylwia Matysik (75. Dagmara Grad), Agnieszka Winczo (75. Ewa Pajor), Dominika Grabowska (80. Dominika Dereń) - Dżesika Jaszek (46. Emilia Zdunek).

 

Widzów: 1979.

 

Od początku spotkania Polki miały dużą przewagę. Piłka rzadko opuszczała połowę boiska rywalek. Bośniaczki skupiały się wyłącznie na defensywie, a polska bramkarka Anna Szymańska była „bezrobotna”.

 

Piłkarki trenera Miłosza Stępińskiego długo nie potrafiły skutecznie rozbić obrony rywalek. Ataki utrudniał im rzęsisty deszcz i grząska, mokra murawa. Pomógł trochę przypadek. W 38. minucie po mocnym dośrodkowaniu Dominiki Grabowskiej z prawej strony Marina Lukic trafiła do własnej bramki.

 

Selekcjoner Polek zapowiadał, że chce przetestować we wtorek atak pozycyjny. Broniące się niemal cały czas rywalki umożliwiły Polkom realizację planu trenera. Biało-czerwone zdobyły po przerwie trzy gole.

 

Najpierw po szybko rozegranym rzucie wolnym z bliska do siatki trafiła Emilia Zdunek, potem technicznym uderzeniem zza narożnika pola karnego zaskoczyła bośniacką bramkarkę Ewelina Kamczyk, wreszcie Gabriela Grzywińska precyzyjną „bombą” bezpośrednio z rzutu wolnego ustaliła wynik.

 

Wygrana zespołu gospodarzy mogła być wyższa, bo Polki stworzyły jeszcze kilka bardzo groźnych sytuacji, w których dobrze zachowała się bramkarka gości.

 

8 listopada biało–czerwone przegrały na wyjeździe z Hiszpanią 1:3. To były ostatnie w tym roku mecze zespołu trenera Miłosza Stępińskiego. Hiszpania w ostatnim notowaniu światowego rankingu zajęła 12. miejsce, Polska – 35., a Bośnia i Hercegowina – 68.

 

(PAP)