Macierewicz: Armia europejska jest sprzeczna z ideą Europy niepodległych państw

Macierewicz: Armia europejska jest sprzeczna z ideą Europy niepodległych państw
fot. PAP/Tomasz Gzell
Kanclerz Niemiec Angela Merkel podczas debaty w Parlamencie Europejskim we wtorek przekonywała m.in. do pomysłu stworzenia "prawdziwej europejskiej armii". „Musimy stworzyć oddziały europejskie. (...). Powinniśmy pracować, by pewnego dnia mieć prawdziwą europejską armię” – zaznaczyła. Według niej wspólna europejska armia mogłaby pokazać światu, że wśród państw europejskich nie będzie wojny. Dodała, że taka armia nie byłaby przeciwko NATO i że „nikt nie chce kwestionować klasycznych sojuszy”. Zaznaczyła, ż powinny istnieć wspólne szkolenia wojskowe.
 
Macierewicz odnosząc się w piątek w TVP do idei utworzenia armii europejskiej ocenił, że jest to "symbol projektu takiej reformy UE, która jest przeciwna i sprzeczna idei UE niepodległych narodów. "Gdy pani Merkel mówi o wspólnej europejskiej armii, to znaczy, że ona mówi +zgadzam się na koncepcję ścisłej federacyjnej integracji Unii Europejskiej+. Dotychczas Niemcy były bardzo wstrzemięźliwe wobec tej idei wiedząc, że będą musiały za to płacić" - zaznaczył.
 
Zdaniem Macierewicza armia europejska "na pewno nie jest w stanie sprostać potędze Federacji Rosyjskiej". "Na pewno nie jest w stanie sprostać potędze atomowej. Gdy mówi się o wspólnej armii w takim kontekście, to znaczy, że akceptuje się dominację Rosji na kontynencie europejskim" - oświadczył.
 
Macierewicz był również pytany o słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który zaapelował o stworzenie armii europejskiej dodając, że Europa musi bronić się przed Rosją, Chinami i USA.
 
"Nie wyobrażam sobie możliwości uczestnictwa Polski w budowie takiej armii, która byłaby przygotowywana do walki ze Stanami Zjednoczonymi. Polska jest sojusznikiem USA i bardzo wiele zawdzięcza Stanom Zjednoczonym" - mówił Macierewicz.
 
Dodał, że "stworzenie armii, która byłaby skierowana również przeciwko Stanom Zjednoczonym, to marzenie Rosji od wielu dziesiątków lat". "To jest oderwanie Europy od USA i zdanie Europy na łaskę i niełaskę sił zbrojnych Rosji. To katastrofa wolnego świata. Mam nadzieję, że nigdy do tego nie dojdzie" - zaznaczył.
 
(PAP)