CBŚP zatrzymało 11 osób. Prowadzili agencje towarzyskie w Warszawie i w Toruniu

Jak poinformowała PAP w poniedziałek rzeczniczka Centralnego Biura Śledczego, kom. Iwona Jurkiewicz, działania w Toruniu i Warszawie przeprowadzono w ostatni weekend listopada. W sumie zatrzymano 11 osób podejrzanych o czerpanie korzyści z cudzego nierządu.
 
„Podczas realizacji w Warszawie zatrzymaliśmy siedem osób podejrzanych o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. Członkowie tzw. grupy Gosi zajmowali się werbowaniem kobiet do pracy w agencji i zmuszaniem ich przy użyciu gróźb i przemocy fizycznej do świadczenia usług seksualnych” – powiedziała PAP kom. Jurkiewicz.
 
CBŚP podało, że agencja towarzyska była ukryta pod szyldem usług restauracyjnych. „Działała w kilkusetmetrowej willi, w miejscu zlikwidowanej przez funkcjonariuszy jesienią 2016 roku, poprzedniej agencji” – dodała Jurkiewicz. Jak ustaliła PAP, przybytek mieścił się w dzielnicy Włochy. Willa miała kilka pomieszczeń i basen. Pracowały tam Polki, a także obywatelki Białorusi, Ukrainy oraz Mołdawii.
 
„Zatrzymani byli całkowicie zaskoczeni. Podczas prowadzonych czynności zabezpieczono na poczet przyszłych kar m.in. biżuterię, markowe zegarki i znaczne kwoty pieniędzy” – poinformowała rzeczniczka CBŚP.
 
Podejrzanych doprowadzono do prokuratury. „Czterem osobom przedstawiono zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, której członkowie czerpali korzyści majątkowe z nierządu” – powiedziała PAP prok. Mirosława Chyr z Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Pozostali usłyszeli zarzuty udziału w grupie przestępczej i czerpania korzyści z cudzego nierządu. Zarzuty dotyczą lat 2010-2016 r.
 
Prok. Chyr dodała, że śledczy ustalili podział ról w grupie „Gosi”. Oprócz kierownictwa i zarządu grupy, były także osoby werbujące kobiety do pracy w agencjach, osoby odpowiadające za porządek w lokalu, a także kierowcy, którzy dowozili kobiety do klientów.
 
„Podejrzani nie przyznali się i skorzystali z prawa do odmowy złożenia wyjaśnień. Wobec pięciu podejrzanych prokurator skierował do sądu wnioski o tymczasowe aresztowanie i zostały one uwzględnione. Wobec dwóch osób zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze” – podała prok. Chyr.
 
24 listopada CBŚP zlikwidowało także agencję towarzyską w Toruniu. Funkcjonariusze przez wiele miesięcy zbierali informacje o działalności grupy kierowanej przez Ukraińca o pseudonimie „Sławek”.
 
„Z naszych ustaleń wynikało, że członkowie tej grupy specjalizowali się w prowadzeniu agencji towarzyskiej. Trop prowadził do jednego z barów w centrum miasta, gdzie na piętrze budynku działała agencja” – powiedziała kom. Jurkiewicz. Akcja została przeprowadzona w sobotni wieczór. Brali w niej udział funkcjonariusze CBŚP oraz antyterroryści z Bydgoszczy.
 
„Zatrzymano cztery osoby, a następnie przeszukano ich domy, samochody oraz inne użytkowane przez nich obiekty. Na poczet przyszłych kar policjanci zabezpieczyli samochód oraz pieniądze, o łącznej wartości około stu tysięcy złotych” - podało CBŚP. Wszystkie cztery osoby usłyszały zarzuty w Prokuraturze Okręgowej i zostały tymczasowo aresztowane przez toruński sąd.
 
Podejrzani mieli m.in. nakłaniać kobiety do pracy w agencji, zatrudniać je w nadzorowanych przez siebie lokalach. Prostytutki część uzyskiwanego dochodu przekazywały swoim „szefom” w zamian za udostępnianie pomieszczeń i ochronę. Trwa ustalanie jak długo działała toruńska agencja i jaki majątek zgromadzili członkowie grupy. 
 
(PAP)