Amerykański Senat rekomenduje wycofanie wsparcia dla Arabii Saudyjskiej w Jemenie

Amerykański Senat rekomenduje wycofanie wsparcia dla Arabii Saudyjskiej w Jemenie
fot.PAP/EPA
Decyzję o wsparciu USA dla Arabii Saudyjskiej ogłosiła w 2015 roku administracja ówczesnego prezydenta USA Baracka Obamy. Podano wtedy, że interweniujące wojska w Jemenie otrzymają wsparcie logistyczne i wywiadowcze ze strony Stanów Zjednoczonych. Amerykanie zaznaczyli wówczas, że bezpośrednia akcja militarna sił USA w Jemenie nie jest planowana. Utworzono jedynie komórkę koordynującą współpracę z Arabią Saudyjską.
 
Pierwsza rezolucja zakazująca amerykańskiego wsparcia dla Arabii Saudyjskiej głosowana była w Senacie w marcu br. Wówczas została odrzucona - za jej przyjęciem głosowało 45 Senatorów, przeciw było 55. Wtedy głosowanie zbiegło się z czasie z wizytą w Waszyngtonie saudyjskiego następcy tronu księcia Muhammada ibn Salmana.
 
Jemen pogrążony jest w chaosie od 2011 roku, gdy społeczna rewolta położyła kres wieloletnim dyktatorskim rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha. Konflikt nasilił się, gdy w marcu 2015 roku interwencję w Jemenie rozpoczęła międzynarodowa koalicja pod wodzą Arabii Saudyjskiej (Bahrajn, Bangladesz, Egipt, Jordania, Katar, Kuwejt, Maroko, Senegal, Sudan i Zjednoczone Emiraty Arabskie).
 
Według Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) od początku militarnej interwencji z 2015 roku w Jemenie zginęło około 9 tys. osób, w większości cywilów, a ponad 50 tys. zostało rannych; organizacje humanitarne liczbę ofiar śmiertelnych konfliktu szacują na ponad 10 tys. Zdaniem ONZ wojna domowa w Jemenie to najgorszy na świecie kryzys humanitarny: ok. 8 mln ludzi znajduje się na krawędzi głodu, wskutek epidemii cholery zakażonych zostało około miliona ludzi. 
 
(PAP)