4. stopień zagrożenia lawinowego w Tatrach

W związku z panującymi w Tatrach trudnymi warunkami atmosferycznymi nie kursują koleje krzesełkowe na Kasprowym Wierchu w kotłach Gąsienicowym i Goryczkowym. Kursuje natomiast kolej główna na szczyt. W całych Tatrach obowiązuje czwarty stopień zagrożenia lawinowego.
 
„W związku z zagrożeniem stoki narciarskie w Kotle Gąsienicowym i Goryczkowym są nieczynne. Wyjechać natomiast można turystycznie na szczyt Kasprowego Wierchu koleją główną. Kolejki krzesełkowe stoją. Warunki panujące w Tatrach, czyli zamieć śnieżna, nie pozwalają na uruchomienie kolejek. Kiedy wiatr osłabnie, wyciągi dla narciarzy ruszą” – powiedział PAP prezes Polskich Kolei Linowych Janusz Ryś.
 
Choć ruch kolejek krzesełkowych na Kasprowym Wierchu jest wstrzymany, władze PKL nie mają wpływu na poruszanie się tu narciarzy na nartach turowych. Paulina Kołodziejska z Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) powiedział PAP, że przy czwartym stopniu zagrożenia lawinowego sytuacja jest już skrajnie niebezpieczna, a władze parku odradzają wszelkich wyjść w góry.
 
„Zdecydowaliśmy się na wstrzymanie sprzedaży biletów we wszystkich punktach wejściowych na teren TPN, ale nie możemy zamknąć szlaków. Zamknięty jest tylko trakt do Morskiego Oka. Jeżeli ktoś decyduje się na wejście na tatrzańskie szlaki, robi to na własne ryzyko” – wyjaśniła Kołodziejska.
 
Zagrożenie lawinowe w górach określane jest w międzynarodowej pięciostopniowej skali. W Tatrach czwarty stopień ogłaszany jest rzadko, przy ekstremalnie trudnych warunkach. Wyzwolenie lawiny jest prawdopodobne na licznych stromych stokach już przy małym obciążeniu dodatkowym. Możliwe jest samorzutne schodzenie licznych średnich, a często również dużych lawin.
 
W środę potężna lawina samorzutnie zeszła z rejonu Przełęczy Krzyżne. Na lawinisko wyruszyło kilkudziesięciu ratowników TOPR, ale po weryfikacji okazało się, że nie ma tam osób poszkodowanych.
 
(PAP)