Przez kilka godzin lizał kalifornijski domofon. Teraz właściciele przechodzą na staroświecki dzwonek

Za sprawą swojego występku 33-letni Roberto Daniel Arroyo stał się gwiazdą internetu. Zszokował mieszkańców Kalifornii, którzy bez wątpienia widzieli niejedno.

 

Do tej pory nie wiadomo, z jakich powodów mężczyzna przez trzy godziny lizał domofon. Pojawiło się wiele spekulacji na ten temat.

 

Wiadomo natomiast, że lokatorzy, czyli państwo Dungan, zdecydowali się usunąć przedmiot nadmiernego zainteresowania i zamontować zwykły tradycyjny dzwonek. Być może w nadziei, że dobrze znany dźwięk "ding dong" nie będzie wzbudzał aż takich emocji.