Owinęła noworodka w poszewkę i wyniosła do lasu na pewną śmierć. 18-latka bała się rodziców

Urodziła córeczkę, zawinęła ją w poszewkę od poduszki i ręczniki. Później wyniosła do lasu.

 

Po kilku godzinach zabrała z powrotem do domu i schowała w szafie.

 

Wyniki sekcji zwłok są jednoznaczne. Dziewczynka żyła po porodzie, a zmarła z wychłodzenia.

 

Osiemnastoletnia matka usłyszała zarzut dzieciobójstwa.