Kanadyjczyk porwany w Afryce, prawdopodobnie przez dżihadystów

Kanadyjczyk porwany w Afryce, prawdopodobnie przez dżihadystów
fot.PAP/EPA
Według ministra Kanadyjczyka porwało kilkunastu uzbrojonych ludzi na terenie położonej w pobliżu granicy z Nigrem kopalni należącej do firmy Progress Minerals z siedzibą w Vancouver. Rzecznik resortu bezpieczeństwa ujawnił, że porwany to Kirk Woodman, pracownik Progress Minerals.
 
Sawadogo przypomniał też, że wcześniej w tym miesiącu w Burkinie Faso zaginął Kanadyjczyk i Włoszka.
 
Szefowa kanadyjskiej dyplomacji Chrystia Freeland powiedziała dziennikarzom, że rząd wie, iż obywatel Kanady zaginął w Burkinie Faso, i podkreśliła, że służby kanadyjskie współpracują w tej sprawie z tamtejszymi władzami.
 
Reuters zwraca uwagę, że w Burkinie Faso nasiliły się w ostatnich miesiącach ataki islamistów; w kilku północnych prowincjach od 31 grudnia obowiązuje stan wyjątkowy.
 
Sytuacja w Burkinie Faso pogorszyła się w ostatnich trzech latach. Dżihadyści powiązani z Al-Kaidą i Państwem Islamskim, w wielu przypadkach operujący z baz w sąsiednim Mali, usiłują poszerzać swoje strefy wpływów w rejonie Sahelu, dokonując wielu zamachów terrorystycznych.
 
W 2017 r. Burkina Faso, Mali, Mauretania, Niger i Czad utworzyły, przy wsparciu Francji, siły Sahel G5, których zadaniem jest zwalczanie grup terrorystycznych działających w regionie Sahelu.
 
 (PAP)