To niewiarygodne, ale mały Hiszpan nadal tkwi w rozpadlinie. Akcja ratownicza trwa już niemal tydzień!

To niewiarygodne, ale mały Hiszpan nadal tkwi w rozpadlinie. Akcja ratownicza trwa już niemal tydzień!
Jak powiedział Angel Vidal, inżynier odpowiedzialny za prace ratownicze, akcja wydostania małego Julena jest skomplikowania z uwagi na nierówność terenu. Wyjaśnił, że konieczne jest równoczesne wykonanie sąsiadujących ze sobą dwóch tuneli.
 
“Oba kopane są pionowo, po czym przechodzą one w pozycję poziomą na wysokości miejsca, w którym przypuszczamy, że znajduje się dziecko. Chcielibyśmy wykopać trzy, a może nawet cztery osobne dojścia do uwięzionego dziecka, aby mieć alternatywę w sytuacji pojawienia się problemów” - poinformował Vidal.
 
Szef ekipy ratowniczej wyjaśnił, że w ostatnich godzinach jego zespół prowadził prace polegające na obniżeniu terenu o 19 m, aby zbliżyć się do uwięzionego w jamie chłopca.
 
Z kolei według innego inżyniera, Juana Escobara, pomimo tego, że ekipa ratownicza znajduje się już kilkanaście metrów od uwięzionego chłopca, akcja może się przedłużyć nawet do niedzieli, a operacja może się jeszcze bardziej skomplikować, jeśli spełnią się zapowiadane prognozy o sobotnich deszczach nad Malagą.
 
W akcji wyciągnięcia 2,5-latka bierze udział ponad 120 ratowników. Na miejsce wypadku, do miejscowości Tatalan, sprowadzono też specjalistyczny sprzęt ciężki, georadary, a także urządzenia do wypompowania wody.
 
Hiszpańskie media przypominają w piątek, że wypadek Julena to druga w ciągu ostatnich lat tragedia jego rodziców. W kwietniu 2017 r. stracili oni starszego syna, 3-letniego Olivera. Chłopiec zmarł nagle na zawał serca podczas spaceru.
 
Do tragedii z udziałem Julena doszło w niedzielę, gdy bawił się on z innym dzieckiem koło gospodarstwa należącego do członków swojej rodziny. Świadkowie twierdzą, że krótko po wypadku słyszeli odgłos płaczu chłopca wydobywający się z głębi otworu. W środę sonda wydobyła z jamy włosy poszukiwanego dziecka.
 
Ze statystyk urzędów i instytucji zajmujących się poszukiwaniem wody wynika, że na terenie Hiszpanii znajduje się ponad milion dziur po odwiertach głębinowych, podobnych do tej, do której wpadł Julen.
 
(PAP)