Uniewinniony Czeczen domaga się blisko 1,6 mln zł odszkodowania od polskiego państwa

Uniewinniony Czeczen domaga się blisko 1,6 mln zł odszkodowania od polskiego państwa
Na wniosek pełnomocnika Czeczena sąd wyłączył jawność postępowania ze względu na ważny interes prywatny wnioskującego. Sędzia Mariusz Kurowski zwracał uwagę na obawy Czeczena i jego żony, że informacje w mediach o postępowaniu odszkodowawczym wpłyną na "ostracyzm społeczny".
 
Jak wynika z informacji uzyskanych przez PAP od stron postępowania, sąd odroczył je do końca lutego. Będzie wtedy kontynuował postępowanie dowodowe, w którym pełnomocnik Czeczena przedstawia argumenty mające potwierdzić wnioskowane kwoty. Chodzi o nieco ponad 72 tys. zł z tytułu odszkodowania oraz 1,5 mln zł w formie zadośćuczynienia za doznane krzywdy.
 
Wniosek o odszkodowanie i zadośćuczynienie związany jest ze śledztwem, które prowadziła we współpracy z ABW białostocka delegatura Prokuratury Krajowej. Zarzuciła ona czterem Czeczenom działalność, od maja do października 2014 r., w zorganizowanej grupie przestępczej, która m.in. gromadziła pieniądze na potrzeby działań o charakterze terrorystycznym, prowadzonych przez tzw. Państwo Islamskie (IS).
 
Oskarżała ich też o organizowanie i kupowanie sprzętu paramilitarnego i o rekrutowanie bojowników na tzw. dżihad w rejonach konfliktu zbrojnego. W akcie oskarżenia pojawił się też wątek leczenia w Polsce Czeczena rannego w walkach w Syrii.
 
Oskarżeni Czeczeni zarówno w śledztwie, jak i przed sądem obu instancji nie przyznali się. Argumentowali, że co prawda pieniądze były zbierane i przekazane (mowa była o kilkunastu tysiącach euro), ale nie na potrzeby IS, lecz na działalność niepodległościową bojowników czeczeńskich walczących o Czeczeńską Republikę Iczkerii.
 
W sierpniu 2017 r. białostocki sąd okręgowy skazał trzech z czterech Czeczenów, jednak uznając ich za winnych wspierania działań nie IS, lecz tzw. Emiratu Kaukaskiego – prowadzącego działalność o charakterze terrorystycznym na terytorium Rosji, "ukierunkowaną na utworzenie na Kaukazie Północnym fundamentalistycznego państwa islamistycznego, opartego na prawie szariatu". Orzekł kary po dwa lata i miesiąc więzienia. Czwartą osobę uniewinnił.
 
Wyrok ten utrzymał sąd odwoławczy. Uznał, że dowody dały podstawy do przyjęcia, że trzej oskarżeni brali udział w zorganizowanej grupie, której celem było popełnienie przestępstwa o charakterze terrorystycznym, czyli finansowego wsparcia organizacji terrorystycznej pod nazwą Emirat Kaukaski. Do okoliczności łagodzących zaliczył np. przeżycia osobiste Czeczenów we własnym kraju oraz pozytywną opinię o nich w środowisku, w którym przebywają w naszym kraju.
 
W związku ze sprawą wszyscy czterej Czeczeni byli przez blisko dwa lata tymczasowo aresztowani. Areszt opuścili tuż przed wyrokiem w I instancji. Ten z nich, który ostatecznie został uniewinniony, złożył do sądu wniosek o odszkodowanie i zadośćuczynienie za niesłuszny areszt. 
 
(PAP)