Gdańsk: Coraz więcej mieszkańców przed wejściem do Bazyliki Mariackiej

Gdańsk: Coraz więcej mieszkańców przed wejściem do Bazyliki Mariackiej

Coraz więcej osób, chcących osobiście pożegnać prezydenta Pawła Adamowicza, zmierza ulicami w kierunku Bazyliki Mariackiej. Na ul. Piwnej utworzyła się długa kolejka do wejścia do bazyliki. Tu w południe rozpocznie się msza pogrzebowa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp Sławoja Leszka Głódzia i tu pochowana zostanie urna z jego prochami.

 

Od godz. 10 drzwi bazyliki są otwarte. Mieszkańcy, po przejściu kontroli prowadzonej przez służby porządkowe, mogą do niej wejść. Ze względu na ograniczoną liczbę miejsc, nie będą mogli zrobić tego wszyscy zainteresowani, dlatego wielu ustawiło się w kolejce do wejścia już przed godz. 9 rano.

 

"Chcemy z rodziną pożegnać pana prezydenta. Osobiście, by podziękować za to wszystko, co zrobił dla Gdańska. Cała nasza rodzina po drugiej wojnie światowej mieszka tutaj w Gdańsku. Ja mam 18 lat, więc to jest mój jedyny prezydent" – mówił gdańszczanin Jakub Maniecki, stojąc w kolejce do wejścia do Bazyliki Mariackiej.

 

Ci, którzy nie wejdą do bazyliki, będą mogli oglądać uroczystości na telebimach. Te ustawiono w czterech puntach w ścisłym historycznym centrum Gdańska. Aż pięć ekranów ustawiono na ulicach Długiej i Długi Targ. Kolejne pojedyncze ekrany stoją na Targu Węglowym, Placu Świętopełka oraz na Wyspie Ołowianka.

 

Bezpośrednia transmisja z uroczystości pogrzebowych prowadzona też będzie na ekranach zainstalowanych w hali Ergo Arena, stojącej na granicy Gdańska i Sopotu. Hala została otwarta o godz. 10. Można do niej wejść przez bramę A1.

 

"Mieszkam przy ul. Mniszki, blisko rodziców pana prezydenta. Jego tragiczna śmierć to wielka strata dla miasta. Był młodszy ode mnie o 13 lat. Był za młody na śmierć. To był bardzo dobry człowiek, dobry prezydent" – mówił mieszkaniec Gdańska w drodze na Długi Targ, gdzie zamierza oglądać mszę pogrzebową na jednym z telebimów.

 

Urna z prochami prezydenta Gdańska zostanie pochowana w niszy w kaplicy św. Marcina w Bazylice Mariackiej.

 

Od czwartkowego popołudnia trumna z ciałem Pawła Adamowicza wystawiona była w Ogrodzie Zimowym Europejskiego Centrum Solidarności w Gdańsku. W piątek o godz. 17 wyruszył pochód, który odprowadził z ECS trumnę ulicami miasta do Bazyliki Mariackiej. Tej ostatniej drodze prezydentowi towarzyszyły tysiące gdańszczan.

 

W niedzielę wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku, gdzie w poniedziałek po południu zmarł. Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat.

 

(PAP)