Proszę, opiekuj się nami i całym Gdańskiem tam w niebie - wzruszające słowa córki śp. prezydenta

Wspominając ojca podczas uroczystości pogrzebowych Antonina Adamowicz dziękowała mu za całe jego życie, które spędził z rodziną i z Gdańskiem, a także m.in. za to, że nauczył ją "miłości do książek, historii i ciekawości świata".

 

Podziękowała ojcu także za "wspólne długie rozmowy", w tym te ostatnie, w których - jak mówiła Antonina Adamowicz - przedyskutowali m.in. jej plany na przyszłość.

 

"Kocham cię bardzo i wiem, że ani ja, ani nikt tutaj zebrany, nie zapomni o tobie; proszę, opiekuj się nami i całym Gdańskiem tam w niebie" - dodała szesnastoletnia córka zamordowanego prezydenta Gdańska.

 

(PAP)