Gasiuk-Pihowicz: to wygląda na przemilczenie bardzo niewygodnych dla rządu faktów

Wcześniej szef klubu PO-KO Sławomir Neumann poinformował, że weźmie udział w spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim, które odbędzie się w piątek po południu w Sejmie. Neumann zaznaczył jednak, że oczekuje wznowienia umorzonych przez prokuraturę śledztw związanych z aktami nienawiści, dopuszczenia do śledztwa ws. zabójstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza pełnomocnika oskarżyciela posiłkowego oraz odwołania kierownictwa TVP.

 

Gasiuk-Pihowicz powiedziała, że klub PO-KO oczekuje od rządu "czegoś więcej niż PR-owych działań. "Po pierwsze, do rzetelnego wyjaśnienia morderstwa prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza jest niezbędne, aby bliskim prezydenta Adamowicza otwarto możliwość wykonywania praw pokrzywdzonego już na etapie postępowania przygotowawczego" - powiedziała posłanka.

 

"Oczekujemy od premiera, od ministra sprawiedliwości złożenia stosownej deklaracji już dzisiaj; (oczekujemy), że prokurator generalny będzie deklarował bardzo jasno, że taka możliwość jest otwarta" - oświadczyła. Wyjaśniała, że po złożeniu aktu oskarżenia mówi się o oskarżycielu posiłkowym; z kolei na etapie postępowania przygotowawczego mówimy właśnie o osobie uprawnionej do wykonywania praw pokrzywdzonego.

 

"Oczekujemy, że najbliższym prezydenta Pawła Adamowicza prokuratura Zbigniewa Ziobry zapewni pełny i nieograniczony dostęp do akt sprawy. Nie może być mowy o jakimkolwiek utrudnianiu, opóźnianiu takiego dostępu" - oświadczyła.

 

Podkreśliła, że w tej sprawie, która "jest najważniejszą sprawą, jaka w tej chwili toczy się w Polsce", nie może być najmniejszej przestrzeni "do przemilczeń, do wybielania winy, która jest związana z atmosferą nienawiści panującą w Polsce".

 

Gasiuk-Pihowicz zaznaczyła, że "realnym działaniem, a nie czystym gestem wizerunkowym będzie też upublicznienie pełnej treści korespondencji w sprawie mordercy Pawła Adamowicza, która była wymieniana pomiędzy policją a Służbą Więzienną". "Apelujemy zarówno do MSWiA o ujawnienie korespondencji ze strony policji, apelujemy do Ministerstwa Sprawiedliwości o ujawnienie korespondencji ze strony Służby Więziennej" - powiedziała.

 

Podkreśliła, że konieczna jest pełna transparentność, zamiast ciągle mnożących się przecieków w tej sprawie". "Dlaczego na przykład informacje o tym, że morderca prezydenta Gdańska chciał, by Jarosław Kaczyński został dyktatorem, oraz o tym, że jest zwolennikiem PiS, nie zostały podane oficjalnie? Dlaczego dowiedzieliśmy się o nich z mediów?" - pytała posłanka.

 

Według niej "to wygląda na przemilczenie bardzo niewygodnych dla rządu faktów i świadczy o stosunku do śledztwa. "To jest dowód jak na razie na to, że to postępowanie jest manipulowane" - powiedziała.

 

"Dziś trzeba pytać premiera, ministra sprawiedliwości, dlaczego wyciekają inne informacje ze śledztwa? Dlaczego wśród wyciekających informacji są takie, które wprowadzają w błąd? Mówią na przykład o próbie wdarcia się mordercy do Pałacu Prezydenckiego?" - pytała Gasiuk-Pihowicz.

 

Podkreśliła, że właśnie z tego względu dopuszczenie bliskich Pawła Adamowicza do wykonywania praw pokrzywdzonego oraz pełen i nieskrępowany dostęp rodziny do akt sprawy są niezbędne. "Nie może pojawić się żadna wątpliwość co do tego, czy to postępowanie jest prowadzone w sposób transparenty, czy politycy nim manipulują" - oświadczyła.

 

Gasiuk-Pihowicz uważa, że stosowana w prokuraturze pod kierownictwem Zbigniewa Ziobry polityka wobec śledztw dotyczących mowy nienawiści i aktów przemocy wobec polityków opozycji była "polityką umorzeń, milczącego przyzwolenia". Zaznaczyła, że to "prokuratorzy Zbigniewa Ziobry" umorzyli m.in. postępowania dot. wystawionych przez Młodzież Wszechpolską aktów zgonu dla prezydentów 11 miast, w tym prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

 

(PAP)