Będzie jak w Iraku? Maduro zamknął ambasadę USA w Wenezueli

W przemówieniu Maduro podkreślił, że zgadza się ze stanowiskiem Meksyku i Urugwaju, które zaapelowały o dialog pomiędzy wenezuelskim rządem i opozycją, by rozwiązać zaistniały kryzys polityczny.

 

W środę na ulice wielu wenezuelskich miast wyszły setki tysięcy demonstrantów, żądając ustąpienia socjalistycznego prezydenta Maduro i jego rządu. Przewodniczący kontrolowanego przez opozycję parlamentu Guaido ogłosił się tymczasowym prezydentem Wenezueli.

 

Chwilę później fakt ten uznały Stany Zjednoczone, Kanada, kilka państw Ameryki Łacińskiej - Argentyna, Brazylia, Chile, Kolumbia, Kostaryka, Gwatemala, Honduras, Paragwaj i Peru - oraz Organizacja Państw Amerykańskich (OPA).

 

 

PAP/EPA

 

 

 

Unia Europejska "w pełni poparła Zgromadzenie Narodowe (parlament Wenezueli) jako demokratycznie wybraną instytucję, której uprawnienia należy przywrócić i szanować". Zdecydowanie wezwała też "do rozpoczęcia natychmiastowego procesu politycznego, prowadzącego do wolnych i wiarygodnych wyborów, zgodnie z porządkiem konstytucyjnym". Ale rzeczniczka KE Maja Kocijanczicz uchyliła się w czwartek od wyraźnego uznania Guaido za tymczasowego prezydenta Wenezueli.

 

Z kolei swoje poparcie dla obecnego prezydenta Maduro zadeklarowały takie kraje jak Rosja, Boliwia i Kuba. Meksyk oświadczył, że "na razie" nie przewiduje zmiany polityki wobec Wenezueli.

 

(PAP)