Chiny wzywają USA do zachowania INF i do dialogu z Rosją

Chiny wzywają USA do zachowania INF i do dialogu z Rosją
fot. pexels.com

Chińskie MSZ wystosowało apel po piątkowej decyzji USA o wycofaniu się z układu INF.

 

Ministerstwo ostrzegło w sobotę, że wycofanie się administracji prezydenta USA Donalda Trumpa z INF może wywołać "negatywne konsekwencje". "Chiny sprzeciwiają się wycofaniu się USA (z INF) i nalegają, aby Stany Zjednoczone i Rosja właściwie rozstrzygnęły różnice na drodze konstruktywnego dialogu" - napisano w komunikacie MSZ w Pekinie.

 

Podkreślono, że traktat INF "jako ważna umowa dwustronna w zakresie kontroli zbrojeń i rozbrojenia (...) odgrywa znaczącą rolę w poprawie stosunków między głównymi mocarstwami, wzmacnianiu pokoju na świecie i w regionie oraz utrzymaniu globalnej równowagi strategicznej i stabilności".

 

Chińskie MSZ zastrzegło jednocześnie, że sprzeciwia się ewentualnym wysiłkom zmierzającym do zawarcia nowego porozumienia w celu rozszerzenia go na inne kraje. "W tej chwili konieczne jest utrzymanie i wdrożenie istniejącego traktatu zamiast zawierania nowego" - napisano w oświadczeniu.

 

Rządy innych państw i zwolennicy kontroli zbrojeń ostrzegli, że ruch USA może otworzyć drzwi do nowego nuklearnego wyścigu zbrojeń - zwraca uwagę agencja Associated Press.

 

W piątek sekretarz stanu USA Mike Pompeo poinformował, że Stany Zjednoczone zawieszają przestrzeganie układu INF i za pół roku wycofają się z niego, jeśli Rosja nie zacznie się stosować do jego zapisów. Zapowiedział, że wkrótce USA przekażą stronie rosyjskiej formalną notyfikację w tej sprawie.

 

Tymczasem w sobotę prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że jego kraj wstrzymuje swój udział w traktacie INF w odpowiedzi na działania USA. Zalecił również zaprzestanie przez Rosję prób inicjowania rozmów ze Stanami Zjednoczonymi na temat tego układu.

 

W sobotę upływa termin 60-dniowego ultimatum, postawionego Moskwie przez Waszyngton w kwestii realizowania wymogów traktatu INF.

 

USA twierdzą, że wbrew układowi, podpisanemu w 1987 roku w Waszyngtonie przez przywódców USA i ówczesnego ZSRR, Ronalda Reagana i Michaiła Gorbaczowa, Rosja weszła w posiadanie nowych pocisków manewrujących dalekiego zasięgu SSC-8. INF zakazuje sygnatariuszom posiadania lądowych pocisków balistycznych i manewrujących o zasięgu od 500 do 5,5 tys. kilometrów.

 

Rosja odpiera te zarzuty. Wypowiedzenie traktatu przez USA stanie się skuteczne sześć miesięcy po formalnej notyfikacji takiego zamiaru.

 

(PAP)