Praca dla prawdziwych twardzieli. Syberyjskie statki same się nie "wymrożą"

Chociaż ze skutych lodem doków w Jakucku nie wypłynie teraz żaden statek, to pracy tam nie brakuje.

 

Tzw. wymrażanie to trudne, ale o tej porze roku kluczowe zajęcie. Trzeba wykuć lód spod kadłuba, by umożliwić przeprowadzenie niezbędnych napraw. 

 

 

 

Ten trudny i żmudny proces praktykowany jest od lat. Pozwala dotrzeć do elementów statku, które normalnie znajdują się pod linią wody. 

 

Choć wydaje się, że to tylko siłowe zajęcie, to jednak wymaga ono również cierpliwości i chirurgicznej wręcz precyzji.