On jest nie do zatrzymania! Dwa gole Piątka. "El Pistolero" znów na okładkach włoskich gazet [WIDEO]

Przez większą część sobotniego meczu atakowała Atalanta, która w 33. minucie objęła prowadzenie po golu Szwajcara Remo Freulera.

 

Milan ma jednak w składzie Piątka, na którego może regularnie liczyć. Zwłaszcza w trudnych chwilach, a takie przeżywał w pierwszej połowie.

Polski napastnik - sprowadzony w styczniu z Genoi - potrafi zdobyć bramkę praktycznie z "niczego", co udowodnił w doliczonym czasie pierwszej połowy.

 

Wówczas, choć był pilnowany przez obrońcę rywali, po dośrodkowaniu Szwajcara Roberto Rodrigueza popisał się efektownym, technicznym strzałem z woleja, właściwie nie patrząc w kierunku bramki.

 

W drugiej połowie Atalanta wciąż atakowała, ale Milan był znacznie skuteczniejszy. W 55. minucie znakomity strzał z dystansu oddał reprezentant Turcji Hakan Calhanoglu, a sześć minut później wynik ustalił Piątek, który po dośrodkowaniu z rzutu różnego wbiegł odważnie między obrońców rywali i popisał się precyzyjnym uderzeniem głową.

 

W 68. minucie polski napastnik został zmieniony przez Patricka Cutrone. Rezerwowym Atalanty był w sobotni wieczór Arkadiusz Reca.