Będziemy waszymi wrogami, jeśli nie staniecie po stronie dzieci! - mocne słowa w Watykanie

Dziennikarka, która od prawie 45 lat relacjonuje wydarzenia w Watykanie, wygłosiła w sobotę przemówienie, którego wraz papieżem Franciszkiem wysłuchało prawie 200 przewodniczących episkopatów i przełożonych generalnych zakonów.
 
Alazraki mówiła uczestnikom szczytu: "jeśli jesteście przeciwko tym, którzy dopuszczają się wykorzystywania albo je ukrywają, stoimy po waszej stronie. Możemy być sojusznikami, a nie wrogami".
 
"Pomożemy wam odnaleźć zgniłe jabłka i przezwyciężyć opór przed oddzieleniem ich od tych zdrowych. Ale jeśli nie zdecydujecie w sposób radykalny stanąć po stronie dzieci, matek, rodzin, społeczeństwa obywatelskiego, będziecie mieli rację bojąc się nas, bo my dziennikarze, którzy kochamy dobro wspólne, będziemy waszymi najgorszymi wrogami" - oświadczyła watykanistka.
 
Dodała: "Ileż razy zdarzyło mi się usłyszeć, że skandal nadużyć to wina prasy, że to spisek pewnych mediów, by zdyskredytować Kościół, że stoją za tym tajemne siły, by zniszczyć tę instytucję".
 
"Nie można w żaden sposób obarczać winą mediów za to, że ujawniły nadużycia czy o nich informowały" - dodała.
 
Ofiary pedofilii - mówiła Alazraki- "mają przede wszystkim prawo wiedzieć, co się stało, co zrobiliście, by oddalić i ukarać tych, którzy dopuścili się nadużyć".
 
"Nawet wtedy, gdy winny nie żyje, ból ofiary nie mija. Nie można już ukarać winnego, ale przynajmniej można pocieszyć ofiarę, która żyła przez wiele lat z ukrytą raną" - powiedziała.
 
Podkreśliła zwracając się do biskupów: "Wiecie, że nadużycia były ukrywane w sposób systematyczny".
 
 (PAP)