Dom barona narkotykowego wyleciał w powietrze. Nie wszystkim się to spodobało [WIDEO]

Władze uznały, że dom nie może dłużej stać, bo coraz więcej osób traktowało go jako cel turystyczny.

 

Ośmiopiętrowy budynek był  miejscem bardzo często odwiedzanym przez turystów, chcących obejrzeć słynne miejsce na mapie narkotykowego świata.

 

Odwiedzający często gloryfikowali przemoc narkotykową z lat osiemdziesiątych, w wyniku której życie straciły tysiące Kolumbijczyków.

 

Teraz w tym samym miejscu stanąć ma muzeum, które będzie pokazywać historię nie od strony Escobara, ale jego ofiar.