''Schody nieruchome'' na katowickim dworcu - Bareja wiecznie żywy? [WIDEO]

Piszą o nich piosenki, tworzą fankluby na Facebooku. Nieruchome Schody Ruchome na katowickim dworcu PKP swoją wątpliwą sławę zawdzięczają awarii, o której krążą już miejskie legendy. Awaria trwa już - choć może ciężko w to uwierzyć - rok i 230 dni. 

 

W przeciwieństwie do schodów bezczynnie nie stoi zarządca dworca, czyli PKP SA - tak przynajmniej zapewnia rzecznik spółki. W mailu przesłanym w odpowiedzi na nasze pytania informuje, że właśnie trwa postępowanie przetargowe. Tak przy okazji: już trzecie z kolei.

 

 

Dworzec miał być jedną z wizytówek miasta, tymczasem z powodu upiornych schodów stał się obiektem kpin. W akcie desperacji honor Katowic postanowili zatem ratować miejscy urzędnicy, którzy do ich wymiany chcą się dołożyć.

 

Zgodnie z decyzją rady miasta na wymianę schodów na dworcu PKP jest zabezpieczone prawie pół miliona złotych.

 

Wszystko wskazuje jednak na to, że o bezruchu schodów ruchomych napisać będzie można jeszcze niejedną piosenkę. Najkorzystniejsza bowiem oferta złożona w przetargu o blisko 200 tysięcy złotych przewyższa sumę, którą PKP i katowickim urzędnikom udało się uzbierać.