Prezydent wprost. ''Cieszę się, że program 500 plus będzie rozwijany''

Prezydent wprost. ''Cieszę się, że program 500 plus będzie rozwijany''

Na spotkaniu z mieszkańcami powiatu bolesławieckiego Duda podkreślił, że chciałby, aby polskie władze państwowe wszystkich szczebli realizowały "politykę wyciągniętej ręki do zwykłego człowieka, do polskiej rodziny".

 

"Cieszę się ogromnie, że program 500 plus będzie rozwijany, cieszę się ogromnie, że będą dodatkowe świadczenia dla emerytów i rencistów, to jest bardzo ważne" - mówił prezydent. Wyraził jednocześnie nadzieję, że dzięki tym działaniom "życie przeciętnej rodziny w Polsce będzie coraz lepsze".

 

"Chcę, żebyśmy budowali kraj sprawiedliwy, chcę, żebyśmy budowali kraj uczciwy, tzn. taki, w którym zwycięża uczciwość, a nie cynizm i draństwo, jak kiedyś powiedział prezydent Lech Kaczyński" - zadeklarował Duda. Zastrzegł jednocześnie, że realizacja tej wizji nie jest zadaniem łatwym. "Jak państwo widzicie nie zawsze się udaje to, co chcę zrealizować, czy to, co chcemy zrealizować, nie wszystkie też próby są udane, ale proszę mi wierzyć - staramy się i będziemy się starali" – dodał.

 

Duda powiedział też, że dla niego "najpiękniejszym zakończeniem prezydentury" będzie moment, w którym usłyszy "że przeciętnej polskiej rodzinie żyje się lepiej" niż w momencie kiedy obejmował urząd.

 

Prezydent nawiązał także do obchodów 20-lecia polskiej obecności w NATO, podkreślając, że przystąpienie do Sojuszu Północnoatlantyckiego i akcesja do UE pięć lat później, to "dwa najważniejsze chyba polityczne wydarzenia w naszej historii po 1989 r.". "To dwa najważniejsze historyczne momenty dla nas, które rzeczywiście spowodowały, że politycznie staliśmy się całkowicie częścią Zachodu, bo kulturowo byliśmy nią zawsze" - mówił.

 

Kolejnym takim przełomem, następstwem naszej obecności w NATO było - jak zaznaczył - pojawienie się sojuszniczych wojsk NATO na naszej ziemi i związane z tym dodatkowe gwarancje bezpieczeństwa. "To było bardzo ważne, by Polska otrzymała czytelny sygnał gwarancji bezpieczeństwa ze strony NATO" - mówił.

 

Duda zaakcentował w tym kontekście, że w Polsce stacjonuje obecnie ponad 4 tys. żołnierzy amerykańskich. "I mam nadzieję, że będzie więcej; trwają w tej chwili cały czas i rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi, i w Stanach Zjednoczonych trwa w tej chwili cały czas proces decyzyjny w tej sprawie" - dodał prezydent.

 

Andrzej Duda zaznaczając, że jest w Bolesławcu, podkreślał, że jest "pod wrażeniem tego miasta, jego architektury, ale również tego, że jest ono niebywale estetyczne, bardzo zadbane". Dodał, że że to zasługa mieszkańców Bolesławca. Mówił też o wielowiekowej tradycji wytwarzania w Bolesławcu ceramiki, rozwijającym się w powiecie bolesławiecki przemyśle motoryzacyjnym oraz wielokulturowym charakterze społeczności zamieszkującej ten powiat. "Tu ludzie przyjechali z wielu miejsc na świecie, z Francji, Bałkanów, (…) ta mieszanka kulturowa daje tutaj znakomite efekty" - mówił prezydent.

 

Dodał też, że na terenie powiatu bolesławieckiego stacjonują dwie jednostki wojskowe – 23 Śląski Pułk Artylerii (w Bolesławcu) oraz 10. Brygada Kawalerii Pancernej w Świętoszowie - i przebywają tu też żołnierze amerykańscy.

 

Bolesławiec słynie z produkcji ceramiki. W XIX w. funkcjonowało w tym mieście 15 dużych garncarni, których wyroby trafiały do wszystkich krajów Europy. Produkcja ceramiki została reaktywowana po II wojnie światowej. Dziś produkty bolesławieckich rzemieślników cenione są ze względu na walory użytkowe oraz artystyczne w wielu krajach na świecie.

 

Ceramikę bolesławiecką charakteryzuje m.in. tzw. technika stempelkowa, w której wzory w postaci gałązek, kwiatów, ptaków i innych elementów graficznych nakładane są na naczynia ręcznie, za pomocą specjalnie przygotowanych stempli. Znajduje się tu niemal 30 zakładów ceramicznych.

 

Prezydent na spotkaniu z mieszkańcami powiatu bolesławieckiego zadeklarował, że obejmie honorowym patronatem Bolesławieckie Święto Ceramiki.

 

(PAP)