Grzegorz Braun apeluje do dziennikarzy: Nie róbcie ze mnie ruskiego agenta!

Grzegorz Braun apeluje do dziennikarzy: Nie róbcie ze mnie ruskiego agenta!
fot. PAP

W trakcie wywiadu udzielonego Telewizji Republika, były kandydat w wyborach na prezydenta RP, a także niedawno kandydat na prezydenta Gdańska komentował m.in. swój wywiad, którego udzielił agencji prasowej "Sputnik".

 

"Gdyby pańscy koledzy usilnie namawiali mnie na wywiad rzekę, na pewno wziąłbym to pod uwagę. Ja rozmawiam z tym, z kim mi się podoba. Z panem mi się podoba rozmawiać i rozmawiamy" - mówił Braun.

 

W rozmowie pojawił się również temat zmian w polityce międzynarodowej, które proponuje polityk związany z Konfederacją Korwin Braun Liroy Narodowcy.

 

"Generalnie Polacy z pokolenia na pokolenie karmieni są historią urojoną, zafałszowaną. Pół biedy, kiedy to robią cenzorzy czerwoni, brunatni czy tęczowi od poprawności politycznej. Cala bieda jest wtedy, kiedy polscy patrioci w najlepszej wierze przejmują takie urojone wizję i potem bronią ich do upadłego" - stwierdził polityk.

 

Grzegorz Braun odniósł się również do wyników wyborów w Gdańsku, w których to zdobył 12 procentowy wynik. Dla wielu politologów i komentatorów sceny politycznej było to duże zaskoczenie. Zdaniem polityka wynik ten nie jest jednak prawdziwy, ponieważ wybory "są skręcone".

 

"Jak na to, że wszyscy mi tam prognozowali, że zostanę zjedzony przez wierzący układ gdański, że w ogóle nie zbiorę podpisów. Jak na to wszystko, dwucyfrowy wynik to znaczy, że mniej już dać nie mogli, bo wyniki ogłosili dopiero dziś przed południem. Każdy kto jest świadom, chociaż odrobinę tych rzeczy, rozumie, że jeżeli są wybory w mieście i wyników nie znamy do przedpołudnia następnego dnia, to znaczy, że wybory są skręcone" - podsumował Braun.

 

Źródło: Telewizja Republika / Telewizja Superstacja