Co najmniej 49 zabitych w atakach na meczety w Nowej Zelandii. ''To najczarniejszy dzień w naszej historii'' [WIDEO]

Szefowa rządu podkreśliła, że Nowa Zelandia została zaatakowana, ponieważ - jak to ujęła - "reprezentuje różnorodność".
 
Christchurch położone jest na wschodnim wybrzeżu Wyspy Południowej; jest drugim co do wielkości miastem Nowej Zelandii.
 
W Nowej Zelandii ogłoszono najwyższy poziom zagrożenia bezpieczeństwa - poinformowała w piątek premier tego kraju Jacinda Ardern.
 

Ardern przekazała, że cztery osoby, umieszczone w areszcie, mają ekstremistyczne poglądy, ale nie figurują w policyjnych kartotekach.

Nowozelandzki portal Stuff podał, że jeden z napastników, urodzony w Australii mężczyzna, nie figurował ani w żadnej kartotece policji, ani służb bezpieczeństwa.

 

Według doniesień Stuff jeden z napastników transmitował wideo z ataku.

 
Reuters 
 
Jedną z czterech osób zatrzymanych w Nowej Zelandii po strzelaninach w dwóch meczetach w Christchurch na wschodnim wybrzeżu Wyspy Południowej, jest Australijczyk - poinformował w piątek premier Australii Scott Morrison.
 
"Wraz z naszymi nowozelandzkimi kuzynami opłakujemy, jesteśmy zszokowani, jesteśmy przerażeni, jesteśmy oburzeni (...) i bezwzględnie potępiamy atak, który miał miejsce dzisiaj i został dokonany przez prawicowego ekstremistę, brutalnego terrorystę".
 
"To najczarniejszy dzień Nowej Zelandii" - powiedziała premier Jacinda Ardern po piątkowych atakach w dwóch meczetach w Christchurch.
 
Do strzelaniny miało dojść ok. 14:45 (godz. 2:45 w nocy w Polsce) w meczecie Al-Nur i przed godz. 16 (godz. 4 nad ranem w Polsce) - w położonym na przedmieściu Christchurch meczecie Masdżid Linwood.
 
Rosyjska agencja TASS podała, że w czasie ataku w meczecie przebywało od 200 do 300 ludzi.
 
(PAP)