Conchita Wurst już nie jest ''kobietą z brodą''! Nie rozpoznalibyście jej

Conchita Wurst już nie jest ''kobietą z brodą''! Nie rozpoznalibyście jej
Albin Olsson/CC

Szary dres, siwe krótkie włosy i gęsta broda w tym samym kolorze. Męska poza i męski grymas na twarzy. Tak wyglądają foty promujące najnowszy album wokalistki.

 

Piosenkarka jest na nich nie do poznania! W nowej piosence zatytułowanej "Trash All the Glam" (Wyrzuć do śmieci cały blichtr) Wurst śpiewa, że musi żyć w zgodzie i pokoju z samym sobą.

 

 
 
 
Wyświetl ten post na Instagramie.

HIT ME @ midnight

Post udostępniony przez Conchita WURST (@conchitawurst) Mar 14, 2019 o 11:04 PDT

 

"Teraz Conchita staje się WURSTEM!" - przekonuje artyst(k)a i opowiada o przemianie, jaką przeżył(a) po skończeniu 30. urodzin. Wurst to po niemiecku "kiełbasa", więc kierunek przemiany to prawdopodobnie przaśna swojska męskość. Za nią tęsknimy i chętnie kupimy taki image?

"Czuję, że im bardziej ufam sobie, tym moje kolory są jaśniejsze, mocniejsze" - wyznał Wurst, bo chyba teraz można mówić o nim w męskiej osobie.

 

Artysta dał przy tym do zrozumienia, że poprzedni wizerunek był podyktowany przez kogoś innego (producentów muzycznych? tego nie dopowiada).

 

Można dać wiarę tym deklaracjom, czy to raczej kolejny projekt marketingowy Conchity?

 

Źródło: Plejada.pl