Syn Michaela Jacksona przestał mówić. To reakcja na wstrząsający dokument o piosenkarzu i jego pedofilskiej ''Nibylandii''

Syn Michaela Jacksona przestał mówić. To reakcja na wstrząsający dokument o piosenkarzu i jego pedofilskiej ''Nibylandii''
Reuters

Nie ma w tym chyba nic dziwnego, że zapoznanie się z bestialskim obliczem własnego taty jest traumą. Zwłaszcza kiedy chodzi o przestępstwa seksualne wobec dzieci.

 

Cały świat żyje filmem "Leaving Neverland", poznała go również rodzina nieżyjącej gwiazdy popu. Blanket mieszka z babcią w odseparowanej od świata kalifornijskiej posiadłości, uczęszcza do elitarnego liceum. Na projekcję dokumentu zareagował nierzadką w przypadku traumy utratą zdolności mówienia. Jego starsza siostra Paris jakiś czas temu w tych samych okolicznościach musiała skorzystać z pomocy psychiatry.

 

Reuters

 

Pozostali Jacksonowie zareagowali na "Leaving Neverland" zupełnie inaczej. Są wściekli i nie wierzą bohaterom dokumentu; uważają ich za żądnych milionów dolarów oszustów.

 

Z tego frontu wyłamała się tylko Janet Jackson; od lat dystansuje się od rodziny; teraz milczy, mimo że klan Jacksonów oczekuje od niej zdecydowanej reakcji i wyraża rozczarowanie jej postawą wobec ataków na nieżyjącego brata.