Możliwy rozłam w Platformie po wyborach do europarlamentu. Niezadowolonych z list jest wielu [WIDEO]

Wierzę, że PO jest mądrą partią i zaakceptuje listy wyborcze do PE; musimy obronić Polskę w UE i wrócić z marginesu do serca Europy - powiedział w piątek przewodniczący PO Grzegorz Schetyna. Dodał, że listy Koalicji Europejskiej będą się składać "z przedstawicieli wielu środowisk".
 
W piątek w Warszawie odbędzie się posiedzenie zarządu Platformy Obywatelskiej poświęcone wyborom do Parlamentu Europejskiego. Władze Platformy wybiorą kandydatów, którzy znajdą się na listach wyborczych Koalicji Europejskiej.
 
Schetyna mówił w TOK FM, że proces układania list Koalicji Europejskiej wciąż trwa. Podkreślił, że w trakcie tych rozmów, każda partia wchodząca w skład Koalicji jest traktowana "podmiotowo i z szacunkiem".
 
Przewodniczący PO zapewnił też, że listy w ostatecznym kształcie będą "bardzo silne" bo - jak podkreślił - będą się składać "z przedstawicieli wielu środowisk".
 
"Wierzę, że PO zaakceptuje (listy do PE - PAP), wierzę, że Platforma jest mądrą partią i wie, o co toczy się ta gra, jak jest ważna" - oświadczył Schetyna.
 
Jak mówił, Koalicja Europejska musi wygrać w majowych wyborach z PiS-em by "wrócić do polityki europejskiej, obronić Polskę w UE i wrócić z marginesu do serca Europy".
 
Dodał, że PO chce w Brukseli "bronić Europy przed nacjonalizmami i separatyzmami".
 
Zarząd Platformy Obywatelskiej zajmie się w piątek także przygotowaniami do posiedzenia Rady Krajowej, która - zgodnie ze statutem Platformy - zatwierdza kandydatów i listy kandydatów w wyborach do PE. Posiedzenie Rady Krajowej ma odbyć się w sobotę 23 marca.
 
fot.PAP 
 
W środę lider PO Grzegorz Schetyna zapowiedział, że na listach Koalicji Europejskiej będzie pięciu byłych premierów. Zapowiedział, że PO będzie proponować, by Ewa Kopacz była "jedynką" Koalicji Europejskiej w Wielkopolsce. Wśród innych "jedynek" Schetyna wymienił Jerzego Buzka na Śląsku, Włodzimierza Cimoszewicza w Warszawie i Marka Belkę w województwie łódzkim.
 
Z dotychczasowych informacji medialnych wynika, że listę w województwie pomorskim może otworzyć obecny europoseł Janusz Lewandowski, a ostatnie miejsce na liście w tym okręgu ma przypaść innemu obecnemu eurodeputowanemu Jarosławowi Wałęsie. Z kolei b. szef MSZ Radosław Sikorski ma być "jedynką" w województwie kujawsko-pomorskim, a szefowa Konfederacji Lewiatan Henryka Bochniarz - w okręgu obejmującym województwa podlaskie i warmińsko-mazurskie. W Warszawie trzecie miejsce na liście przypaść miałoby byłej szefowej klubu Nowoczesnej, obecnie posłance klubu PO-KO Kamili Gasiuk-Pihowicz; w Małopolsce "jedynką" ma zostać obecna europosłanka Róża Thun.
 
Termin rejestracji list kandydatów startujących w wyborach do PE mija 16 kwietnia.
 
Wybory do PE odbędą się w Polsce 26 maja. Polacy będą wybierać 52 europosłów. W całej UE wybory odbędą się w dniach 23-26 maja; Europejczycy wybiorą w sumie 705 europosłów.
 
(PAP)