Szokujące ''prawdy'' w podręczniku do religii. ''Masturbacja gorsza od bomby atomowej''

Szokujące ''prawdy'' w podręczniku do religii. ''Masturbacja gorsza od bomby atomowej''
fot. PAP

"Prezerwatywy nie wolno używać, bo to prosta droga do poważnych zapaleń prącia, a poza tym są nieskuteczne" - to tylko jeden z zapisów, które znajdziemy w podręczniku do religii pt. "W blasku Bożej prawdy". Jego treść na prawdę może zaskakiwać.

 

Funkcjonujący w 2013 roku podręcznik przeznaczony dla uczniów pierwszej klasy liceum i technikum zawierał tezy, które zdecydowanie określić można jako kontrowersyjne, nawet wśród osób, które określają się jako wierzące. Nie chodzi tu wyłącznie o teksty związane z erotyką czy seksem, ale także np. rodzinom z mieszanych kultur.

 

"Małżeństwa mieszane często zawodzą. Z Arabami rozpadają się prawie wszystkie, z Murzynami około 75 proc." - możemy przeczytać w podręczniku.

 

Nie wiemy jak wyglądały lekcje prowadzone przez księży czy katechetów używających jako podstawy tej książki, ale można się domyślić, że treści wywoływały u czytających co najmniej zniesmaczenie.

 

To oczywiście nie wszystko. W środku znaleźć można zdecydowanie więcej "ciekawych prawd", m.in.:

 

"Pociąg seksualny do osób tej samej płci ma wynikać z nieufności wobec innej płci, z głodu ojca, z chęci sprzeciwienia się Bogu, a także ma być pozostałością po gwałcie."

 

"Masturbacja jest grzechem jeszcze większym od bomby atomowej"

 

"Kobieta, która stosuje antykoncepcję robi ze swojej macicy śmietnik".

 

"Bądźcie poddani każdej ludzkiej zwierzchności ze względu na Pana"

 

Obecnie sprawą postanowił zająć się Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych, który to domaga się ścigania autorów podręcznika oraz osób.

 

Źródło: Facebook.com/OMZRIK / Telewizja Superstacja