Polka chciała sprzedać dziecko przez internet. Chętnych nie brakowało [WIDEO]

O zatrzymaniu dwóch kobiet, mieszkanek powiatu nyskiego, poinformował PAP we wtorek mł. asp. Antoni Rzeczkowski z Komendy Głównej Policji. Sprawę wykryli funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Cyberprzestępczością Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.
 
"Podczas monitorowania sieci internetowej policjanci natrafili na bardzo niepokojące treści. Na jednym z forów ogłoszeniowych oraz na popularnym portalu społecznościowym, zostały umieszczone oferty sugerujące handel ludźmi. Ktoś proponował, że za odpowiednią opłatą odda dziecko do adopcji" – powiedział Rzeczkowski.
 
Policjanci z Opola ustalili, że użytkownik, który umieścił ogłoszenie na portalu społecznościowym, podał fałszywe dane. Udało im się jednak ustalić, pod jakim adresem znajduje się komputer, z którego korzystał nadawca ogłoszenia.
 
"Okazało się, że pod tym adresem jest zameldowane również roczne dziecko, dlatego kryminalni musieli działać bardzo szybko. Zapukali do drzwi wytypowanego mieszkania już następnego dnia" – wyjaśnił Rzeczkowski.
 
W mieszkaniu były dwie siostry w wieku 22 i 26 lat. Jak podaje policja, młodsza przyznała, że umieściła ogłoszenie, bo chciała wyłudzić pieniądze od osób zainteresowanych nielegalną adopcją dziecka. Policja zabezpieczyła komputer należący do kobiety i telefony komórkowe, przez które 22-latka prowadziła korespondencję z potencjalnymi "klientami". Na sprzęcie były także dowody wpłat z tego tytułu.
 
Kobiety zostały zatrzymane pod koniec ubiegłego tygodnia.
 
Pexels 
 
"Z zebranego przez śledczych materiału dowodowego wynika, że 22-latka symulowała ciążę przed osobami zainteresowanymi jej ofertą. Kobieta miała nakłaniać te osoby do wpłacania pieniędzy na zakup odżywek, witamin, lekarstw oraz akcesoriów dla niemowląt" – podał Rzeczkowski.
 
KGP poinformowała, że roczne dziecko, którego matką jest starsza z sióstr, zostało sądownie przekazane pod opiekę rodzinie zastępczej.
 
Śledztwo w sprawie internetowej propozycji wszczęła Prokuratura Okręgowa w Opolu, która zdecyduje, czy i jakie zarzuty usłyszą zatrzymane.
 
Policja sprawdza jeszcze aktywność obu kobiet w internecie.
 
(PAP)