Zatrudniają kapelanów, choć nie potrafią wyjaśnić, po co. Groteskowa sytuacja w polskiej skarbówce

Zatrudniają kapelanów, choć nie potrafią wyjaśnić, po co. Groteskowa sytuacja w polskiej skarbówce
Pexels

– Tak naprawdę kapelan jest nam zupełnie niepotrzebny. (...) U nas się on nie pojawia. Fizycznie go nie ma, nie "odklikuje" się, przychodząc do pracy, bo nie przychodzi do izby. Od czasu do czasu wysyła jakieś maile. Ostatnio widziałam go na Wigilii. Mamy kapelana, a jakbyśmy go nie mieli – powiedziała gazecie z rozbrajająca szczerością urzędniczka wysokiego szczebla.

 

Praca księży w KAS to wymóg wynikający z porozumienia urzędu z Kościołem podpisanego w listopadzie 2016 roku. Poza tym skarbówka zobowiązała się stworzyć miejsca do modlitwy dla swoich pracowników i interesantów.

 

Jak ustalił Piotr Miączyński z "Gazety Wyborczej", skarbowi kapelani zarabiają między 3948 a 5783 złotych brutto miesięcznie. Do tego dochodzą dodatki stażowe czy dodatki za stopień.

 

"Objęcie opieką duszpasterską KAS niewątpliwie wpływa pozytywnie na utrzymanie właściwej postawy moralnej pracowników i funkcjonariuszy KAS oraz na kształtowanie pozytywnych postaw społecznych, w tym także szacunku do prawa i wykonywanego przez pracowników i funkcjonariuszy KAS zawodu" – twierdzi natomiast, w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich, szef skarbówki - Marian Banaś.

 

Źródło: Na Temat.pl