Masowe rewizje w domach Tatarów na anektowanym przez Rosję Krymie. Sprzeciw Unii Europejskiej

Masowe rewizje w domach Tatarów na anektowanym przez Rosję Krymie. Sprzeciw Unii Europejskiej
fot.PAP/EPA
O rewizjach, których dokonują rosyjskie służby specjalne, poinformowała nadająca na Ukrainie tatarska stacja telewizyjna ATR. Według wiceprzewodniczącej Rady Najwyższej (parlamentu) Ukrainy Iryny Heraszczenko oprócz rewizji na Krymie trwają aresztowania przeciwników przynależności półwyspu do Rosji.
 
"Tak jak rekomendowały to zarówno Narody Zjednoczone, jak i UE, Federacja Rosyjska musi zakończyć arbitralne przeszukania prywatnych nieruchomości należących do Tatarów krymskich i podjąć wszystkie konieczne kroki, aby zapewnić możliwość do korzystania z wolności wyrażania poglądów, prawa do pokojowego gromadzenia się i zrzeszania, wolności myśli i religii dla wszystkich na Krymie bez żadnej dyskryminacji" - powiedziała w środę na konferencji prasowej w Brukseli rzeczniczka szefowej unijnej dyplomacji Maja Kocijanczicz.
 
Jak zaznaczyła, w tym konkretnym kontekście miejsce pobytu zatrzymanych powinno być natychmiast podane do wiadomości zainteresowanych osób, a także należy zagwarantować im prawo do prawnika.
 
Ukraińska rzecznik praw obywatelskich Ludmyła Denisowa poinformowała, że rewizje prowadzone są w domach Tatarów, którzy obserwują sądowe procesy polityczne swoich rodaków, przekazują paczki zatrzymanym i odwiedzają ich w aresztach i więzieniach.
 
Agencja Interfax-Ukraina pisze, powołując się na media rosyjskie, że rewizje trwają w domach osób podejrzewanych o związki z zakazaną w Rosji Partią Odrodzenia Islamskiego (Hizb-ut-Tahrir al-Islami).
 
Wchodzący w skład Ukrainy Półwysep Krymski został zaanektowany przez Rosję w marcu 2014 roku, po interwencji zbrojnej i referendum uznanym przez władze Ukrainy i Zachód za nielegalne.
 
Tatarzy krymscy, którzy stanowią 12 proc. mieszkańców półwyspu, byli przeciwni nielegalnemu plebiscytowi. Ich społeczność w większości zbojkotowała głosowanie, narażając się na represje ze strony rosyjskich władz. Aneksję Krymu Rosja przedstawia jako akt sprawiedliwości historycznej.
 
W niedzielę na Ukrainie odbędą się wybory prezydenckie. Mieszkańcy Krymu mogą w nich głosować w lokalach wyborczych znajdujących się w przylegającym do Krymu obwodzie chersońskim. 
 
(PAP)